Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

27.01.2014

Łuszczyca alternatywnie

Łuszczyca jest dość powszechnym schorzeniem skóry o zapalnym przebiegu, z którym medycyna konwencjonalna ma problem. Jak każda choroba skóry łuszczyca mocno wpływa na psychikę chorego, zwłaszcza gdy zmiany chorobowe przestają reagować na leczenie.


Skąd się bierze łuszczyca?
Komórki skóry znajdujące się na jej powierzchni replikują zbyt szybko u osób z łuszczycą, co prowadzi do powstania łusek o srebrnawym zabarwieniu, które są suche, swędzące i często bolesne. W przebiegu choroby występują okresy remisji i pogorszenia, a chory jest przekonany, że nie ma lekarstwa na łuszczycę i jedyny sposób na radzenie sobie z chorobą opiera się na kontrolowaniu symptomów.

Nieznana jest przyczyna łuszczycy, ale według wielu źródeł jest zaliczana do grupy chorób autoimmunologicznych, co pozwala sądzić, że system odpornościowy ma duży udział w przebiegu choroby. Limfocyty T, które zaczynają być nadaktywne, wędrują do skóry właściwej aktywując wydzielanie cytokin, co daje stan zapalny i stymuluje szybką produkcję komórek skóry.

Idąc tym tropem myślenia i biorąc pod uwagę, że chorobę wywołują podobne czynniki jakie mają miejsce w przebiegu chorób autoimmunologicznych zdecydowanie można przyjąć model zależny od systemu odpornościowego jako winowajcę łuszczycy. Zwłaszcza, że choroba pojawia się często po okresie stresu, infekcji, uszkodzeniach skóry czy zmianach klimatu.
Nie do końca można łuszczycę z ręką na sercu nazwać chorobę autoimmunologiczną, ponieważ brakuje tutaj jakiegoś antygenu, który sprawiłby, że system odpornościowy się myli. Łuszczyca wydaje się nie być zależna od żadnego zewnętrznego czynnika.

Konwencjonalne leczenie łuszczycy jest dość różnorodne. Może uwzględniać miejscowe preparaty ze smołą węglową czy z syntetycznymi witaminami A i D, kortykosterydy, naświetlanie UV lub w przypadkach cięższych leki immunosupresyjne lub retinoidy. Nowym odkryciem są leki oparte na pochodnych protein, które zakłócają procesy systemu odpornościowego występujące w łuszczycy i działają jako antagoniści interleukin.

Naturopatyczny punkt widzenia
Naturopaci wierzą, że łuszczyca jest wypadkową wielu zaburzonych systemów, na które wpływają: dieta, styl życia oraz toksyny. Prawidłowo funkcjonujący system odpornościowy to przede wszystkim zdrowe jelita. A gdy skóra przejmuje rolę eliminacji lub poziom toksyn w organizmie jest bardzo wysoki, to znak, że wątroba, jelita, płuca czy nerki nie funkcjonują poprawnie. Wśród czynników wpływających na łuszczycę możemy wyróżnić:

Nierównowaga pomiędzy cAMP i cGMP 
Hiperproliferacja komórek skóry jest najczęściej widziana jako nierównowagę pomiędzy cAMP:cGMP, czyli cyklicznym adenozyno-3',5'-monofosforanen a cyklicznym guanozyno-3',5'-monofosforanem, które są wykorzystywane do prawidłowej transdukcji sygnału pomiędzy komórkami.  
CAMP i cGMP muszą być w równowadze aby kontrolować podział komórek. U osób z łuszczycą obserwuje się zwiększony cGMP i zmniejszony cAMP. Zwiększony cGMP wpływa  na zwiększony rozrost komórek.

Przyczyną zwiększonego cGMP:
  • przerost Candidy
  • toksyny jelitowe (grzyby, drożdże, endotoksyny)
  • nietolerancje i alergie pokarmowe
Przyczyny zmniejszonego cAMP:
  • problemy z trawieniem protein
  • niedobory niezbędnych kwasów tłuszczowych
  • syntetyczne leki

Problemy pokarmowe i jelitowe 
Niekompletne trawienie lub kiepska absorpcja protein może doprowadzić do zwiększenia ilości aminokwasów/polipeptydów w jelicie, które będą następnie metabolizowane przez bakterie powodując toksyny. Osoby z łuszczycą mają wysoki poziom toksycznych metabolitów argininy i ornityny. W konsekwencji zmniejsza się cAMP i zwiększa rozrost komórek.

Ponadto niedostateczne wydzielanie kwasu solnego i enzymów będzie sprzyjało powstawaniu nietolerancji pokarmowych, infekcji, SIBO czy zaburzenia równowagi flory bakteryjnej jelit. Przerost patogenicznej flory oznacza ryzyko zwiększenia toksyczności ze względu na produkty uboczne jakie są produkowane przez niepożądane mikroorganizmy. Zaparcia blokując wydalanie toksyn również przyczynią się do zwiększonego cGMP.

Upośledzona praca wątroby 
Wątroba jest naszym najważniejszym organem detoksu, który filtruje i oczyszcza krew. Gdy pojawi się problem z jelitami to często wątroba również cierpi na skutek przeładowania toksynami. Nieodpowiednia dieta, stres, alkohol, leki - to wszystko zmniejsza zdolności detoksu wątroby i zwiększa poziom toksyczności.
Bez odpowiedniego zaadresowania kwestii detoksu nie będziemy w stanie ani pozbyć się toksyn jakie znajdują się w naszym ciele, ani neutralizować tych, które dostają się do organizmu każdego dnia. Warto pamiętać, że nie tylko trzeba się pozbyć toksyn i wzmocnić procesy ich oczyszczania i eliminacji, ale również zmniejszyć ilość substancji dostających się bezpośrednio do ciała. Lista jest długa: od metali ciężkich, chemii w jedzeniu, kosmetykach czy środkach czystości aż po BPA w plastyku czy nadużywanie leków itd.

Nieszczelna śluzówka jelit
Leży u podłożu wszelkich chorób autoimmunologicznych, alergii i nietolerancji. Nieszczelna śluzówka ma miejsce gdy w obrębie wyściółki jelita powstają pewne ubytki. W praktyce oznacza to, że pewne niestrawione resztki pokarmowe i toksyny, które powinny znajdować się w jelicie, mogą dostawać się do krwiobiegu i powodować reakcję ze strony układu immunologicznego oraz przedostając się przez barierę krew-mózg dostać się do mózgu. W konsekwencji powstaje ogólnoustrojowa reakcja zapalna.

Nieszczelna śluzówka może powstać na skutek wielu czynników. Praktycznie wszystko co zaburza prawidłową florę bakteryjną przewodu pokarmowego może naruszyć tą cienką wyściółkę. Można tu wymienić dietetyczne wybory takie jak cukier, zboża, przetworzone produkty oraz leki (antybiotyki, tabletki antykoncepcyjne), chlor i flor, alkohol, pestycydy czy nawet zanieczyszczenia środowiskowe. Winowajcami są także tabletki antykoncepcyjne, stres i nadmierny wysiłek fizyczny.

Stres
Komponent nasilający wszelkie reakcje systemu odpornościowego. Może to być stres zarówno psychiczny jak i fizyczny. Kortyzol, adrenalina i noradrenalina są silnie powiązane z reakcjami układu odpornościowego. Ponadto stres zużywa składniki odżywcze pomocne w trawieniu, detoksie czy zwalczaniu stanu zapalnego. Tak naprawdę stres nie tylko hamuje funkcje obronne systemu odpornościowego, ale powoduję generalną nierównowagę pomiędzy ramionami systemu odpornościowego (Th1,Th2). I oczywiście stres powoduje przerwanie integralności śluzówki jelit. Dużą rolę w radzeniu sobie ze stresem i wzmacnianiu odporności organizmu na stres, oprócz diety, odgrywa sen. Minimum 7 godzin dziennie i położenie się do łóżka przed 22 są niezwykle istotne. I mówiąc o stresie warto pamiętać, że nie tylko kortyzol ma znaczenie, zaadresowanie autonomicznego systemu nerwowego jest również bardzo ważne.

Poziom cukru we krwi
Niestabilny poziom glukozy jest powszechny u osób z łuszczycą i będzie aktywował reakcję systemu odpornościowego na różne sposoby. Chroniczny stres związany z nagłym spadkiem glukozy we krwi może doprowadzić do osłabienia odporności i jest jednym z czynników wywołujących rozregulowanie systemu odpornościowego. Zbyt wysoki poziom cukru będzie miał pro zapalny wpływ na cały organizm. Często problemy z glukozą we krwi są wynikiem niedoborów: chromu, magnezu i manganu. 

Niedoboru składników odżywczych
U osób z łuszczyca spotka się najczęściej niedobory:
  • witaminy A i D
  • selen
  • niezbędnych kwasów tłuszczowych
  • cynku
  • glutationu (niski poziom)

Jak leczyć łuszczycę w alternatywny sposób
Łuszczyca bardzo dobrze reaguje na naturalne leczenie, ponieważ takie terapie obejmują zawsze kilka problematycznych obszarów zdrowia chorego. Kompleksowa terapia stara się wpłynąć na wszystkie możliwe przyczyny łuszczycy, adresując dietę, styl życia, detoks oraz wzmacniając system pokarmowy i system odpornościowy. Co można zrobić?

  • Zmiana diety
Wykluczenie z diety glutenu, który jest silnie powiązany z łuszczycą oraz produktów pro-zapalnych takich jak: oleje roślinne, nadmiar Omega6, cukier, przetworzona żywność czy nabiał jest musem.

Dieta powinna opierać się na warzywach, małej ilości tolerowanych owoców, dobrej jakości mięsie i rybach oraz zdrowych tłuszczach. Przez pierwsze tygodnie polecam przejść ma dietę autoimmunologiczną, czyli oprócz wyżej wymienionych unikać jajek, ziemniaków, pomidorów, papryki, bakłażana, orzechów i pestek.

Warto wyłączyć:
  • alkohol - pogarsza objawy łuszczycy, zmniejsza zdolności wątroby do detoksu
  • kawę i herbatę - blokują enzym odpowiadający za rozpad cGMP
  • Poprawa trawienia
Suplementacja kwasem solnym, enzymami lub ziołami stymulującymi trawienie powinna być włączona na jakiś czas do terapii, aby mieć pewność, że jedzenie jest rozkładane a składniki odżywcze wchłaniane. Ważne jest również dokładne przeżuwanie jedzenia oraz odpowiednia podaż wody. Szacuje się, że większość chorób skóry jest powiązana z hipochlorhydią.

  • Zwiększenie cAMP i zmniejszenie cGMP
Główny priorytet kładzie się na eliminację toksyn bytujących w jelitach. Być może masz  przerost Candidy, infekcję pasożytniczą czy zaburzoną równowagę flory bakteryjnej - w każdym wypadku konieczne będzie zaadresowanie problemu.
Suplementacja kwasami tłuszczowymi (Omega3, GLA) pomoże zwiększyć cAMP, a wprowadzenie choliny, lecytyny czy cysteiny zmniejszy cGMP.

  • Walka ze stanem zapalnym 
Oprócz diety i pozbycia się toksyn warto zastosować anty-zapalną suplementację: flawonoidy, kwercetyna, ostropest, witamina E oraz włączyć do diety większą ilość czosnku i cebuli.

  • Detoks
Wsparcie wątroby jest kluczowe o czym już wiele razy pisałam. Następnym krokiem jest zmniejszenie ilości toksyn dostających się do naszego organizmu. Jeśli masz np. srebrne plomby czy jesteś narażony na inne metale ciężkie warto przeprowadzić indywidualną terpaię oczyszczającą.

  • Naprawa śluzówki jelit
Obowiązkowe działanie w przypadku wszelkich problemów angażujących system odpornościowy. Wykluczenie problematycznych produktów sprawi, że śluzówka nie będzie już uszkadzana, a jej regenerację możesz przyspieszyć poprzez picie domowego rosołu oraz suplementację.

  • Redukcja stresu
Pomocna może być medytacja, Qi Gong, joga, ćwiczenia oddechowe czy akupunktura.

  • Suplementacja:
Przeważnie obejmuje kwasy Omega3, chrom, prekursory glutationu i peroksydazy glutationowej (NAC, selen, E), witamin A, B, D oraz cynk. Pomocne w modulacji systemu odpornościowego jelit będą też probiotyki.

W terapii używane są też:
  • Forskolina (normalizuje stosunek pomiędzy cAMP i cGMP.
  • Berberyna
Pomaga zmniejszyć cGMP, działa antybakteryjnie i antywirusowo.
  • Sarsasparilla
Pomaga zmniejszyć cGMP, wiąże i pomaga pozbyć się endotoksyn, stosowana zwłaszcza w przewlekłej formir łuszczcy.
  • Ostropest (standaryzowany, 80% silymarinu)
Wspomaga pracę i regenerację wątroby, działa również przeciwzapalnie i anty-oksydacyjnie.

Ostrożnie należy podchodzić do suplementacji korzeniem mniszka, łopiany, echinaceą czy żeńszeniem - mogą zwiększać cGMP.

Zewnętrznie:
  • aloes - działa łagodząco, lekko anty-zapalnie, nawilżająco
  • kwas glicyretynowy - pochodna lukrecji o działaniu podobnym do hydrokortyzonu
  • oleje: tamanu, neem, rokitnik - mają działanie anty-zapalne, regenerujące
  • słońce

33 komentarze:

  1. czy przy insulinoopornosci owoce najlepiej jesc wieczorem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MS specjalnie ignorujesz moje pytania?

      Usuń
    2. To zależy od stopnia IO, ale chyba byłabym za eliminacją w ogóle, pora dnia nie ma tu znaczenia.

      Usuń
    3. Banany maja IG wysoki....jedź jabłka przed posiłkami...nie bezpośrednio po...-

      Usuń
    4. https://www.youtube.com/watch?v=t46FhQTYpxM

      https://www.youtube.com/watch?v=ustFzg3AbzI

      Usuń
  2. Hej MS, troche off-top ale borykam sie z gronkowcem a jestem uczulona na peniciline i jej pochodne. Lekarka przepisala mi pochodna penicyliny ale po pierwsze nie chce pakowac antybiotykow w siebie bo od dluzszego czasu staram sie jak moge dbac o flore jelit a po drugie boje sie ze dostane wstrzasu anafilaktycznego. Czy znasz jakis sposoby na gronkowca? Paula.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem MS ale znalazlam taki artykul, moze zainspiruje do dalszych poszukiwan

      http://naturalnamedycyna.pl/porady-lekarskie/gronkowce

      Usuń
    2. Jaki to jest gronkowiec dokładnie?

      Usuń
    3. zlocisty z wielkimi bolacymi wykwitami ropnymi na calym ciele - na razie tylko 8.

      Usuń
    4. Gronkowiec złocisty jest powszechny i wrażliwy na wiele naturalnych antybiotyków. Ale bardziej martwiłabym się o Twoją odproność, bo tu jest problem.
      Zewn. możesz spróbować olejku z drzewa herbacianego lub mankua, propolisu i srebra koloidalnego. Wewnetrznie stosuje sie przewaznie kompleksowa terapie.

      Usuń
    5. Dziekuje za odpowiedz MS, sprobuje olejku z drzewa herbacianego. Anonimowa dziekuje za linka :)

      Usuń
    6. I coś jeszcze, i na zmianę po tydzień.

      Usuń
  3. Mam pytanie niezwiązane z tematem tego własnie posta.
    Otóż zastanawiam się nad wprowadzeniem do mojej diety jak najwięcej założeń paleo. Chciałabym zobaczyć jak czuję się bez nabiału i zbóż. Od ponad roku się nie badałam, ale ostatnio wyniki badań hormonalnych wskazywały na PCOS - nieregularne cykle/brak przez wiele miesięcy. Poza tym od zawsze praktycznie zmagam się z "wzdętym brzuchem". Rano jest płaski,a wieczorem mam tu i ówdzie kilka centymetrów więcej w obwodach. Chciałabym też pozbyć się tłuszczu z brzucha, bo ewidentnie jest to u mnie najbardziej otłuszczone miejsce co martwi mnie zarówno ze względów zdrowotnych jak i estetycznych.
    Chciałabym podejść do sprawy łagodnie, stopniowo. Już i tak bardzo ograniczyłam gluten, ale nazbierałam spory zapas różnego rodzaju suchych produktów typu amrantus , quinoa, kasza jaglana, gryczana no i sporo makaronu durum, który staram się jeść rzadko. Jeszcze te bezglutenowe ziarna utrzymam w diecie, bo je lubię i nie jestem gotowa na definitywne rozstanie :) ,ale ten makaron. Muszę się go sukcesywnie pozbywać w jakiś sposób. Czy zjedzenie raz w tygodniu porcji makaronu (50g suchego np) zniweczy efekty zdrowszej diety ? Chcę konsekwentnie dążyć do zmian, ale boję się, że psychika [po latach odchudzania] oszaleje jak zacznę sobie od razu zakazywać kategorycznie tego czy tamtego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na pewno umrzesz... Ludzie mają problemy ze zdrowiem i wyglądem właśnie od takiego schizowego podejścia do jedzenia...

      Usuń
    2. Nie wiem co mam powiedzieć. To Ty jesteś odpowiedzialna za swoje zdrowie i nikt nie będzie Cię namawiał do zmiany diety jeśli nie jesteś na to gotowa. To tylko jedzenie, i zdecydowanie masz niezdrowy stosunek z nim, pewnie nie od dziś, skoro nie jesteś w stanie nawet na mc zmienić diety.

      Usuń
    3. No cóż, najwidoczniej zabrzmiałam jak zagubiona i przytłoczona zaburzeniami odżywiania nastolatka...Mój stosunek do jedzenia dawno nie był tak zdrowy jak teraz chociaż przyznam , że zdecydowanie za dużo o nim myślę, za dużo analizuje. I nie , nie boję się , że od makaronu umrę. Po prostu jak już decyduję się na jakiś krok chciałabym zrobić to dobrze. Już i tak wprowadziłam bardzo dużo zmian na lepsze w diecie ,ale czytam , dowiaduję się [m.in. z Twojego bloga] rzeczy, o których wcześniej nie miałam pojęcia, a które mogłyby się akurat u mnie sprawdzić. Tak naprawdę potrzebowałam tylko odpowiedzi na pytanie : czy takie stopniowe wykluczanie zboża i nabiału ma sens w dłuższej perspektywie czy też lepiej zastosować "terapię szokową" i np. własnie przez miesiąc jeść zgodnie z paleo i zobaczyć jak będzie.
      Problem, który opisałam jest dużo bardziej przyziemny niż się wydaje... Wydałam kupę kasy na "suche produkty" i teraz nie wiem co z tym zrobić. Rzadko to jem, ale jem, bo muszę zużyć.

      Usuń
    4. Na jednego zadziała terapia szokowa, inny będzie się łatwiej adaptował do nowego sposobu jedzenia stopniowo przechodząc na coraz większy procent jedzenia paleo. Wiadomo, że najlepsze dla zdrowia organizmu będzie 100% paleo, ale wiele osób 100% nie jest i też ma się dobrze, np. ja. To też wszystko jest indywidualne, na jednego już szczątkowa ilość glutenu będzie miała dewastacyjny wpływ, drugi organizm zareaguje mniej gwałtownie. Nie ma jednej, słusznej recepty na każdego, sama musisz się przekonać co zdaje u Ciebie najlepiej egzamin.

      Usuń
    5. Bywa też tak, że mamy wrażenie, że coś nam nie szkodzi a potem przychodzą objawy, powoli ale tłumaczymy je niewyspaniem, zła pogodą i potem gdy nagle jak nas złapie to potem jak będziemy się leczyć to możemy żałować, że mogliśmy wcześniej zdecydować zwłaszcza jeśli koszty leków przekroczą zaoszczędzone pieniądze.

      Usuń
    6. Jak masz problemy zdrowotne, które ewidentnie wskazują na gluten to małe kroczki nie mają sensu. No i nie wiem, ja patrzę na gluten jak na samo zło, więc to jakby odstawiać papierosy codziennie zmniejszając o jeden :)

      Usuń
    7. Ile masz tego makaronu, że koniecznie musisz go zjeść? Paczkę? 2? 10? Jaka jest jego wartość?
      Różne organizacje charytatywne robią zbiórki żywności, więc możesz oddać swój skarb ubogim. :]

      Usuń
    8. Anonimowy, ręce opadają... Pewnie, że można oddać ten nieszczęsny makaron biednym, ale - wiedząc jak bardzo jest szkodliwy z uwagi na zawartość glutenu - narażałbyś ich na utrate zdrowia (obok biedy, na którą już cierpią), która może ich 'drogo kosztować' (dolegliwości, koszty leczenia itp.)?... Jakoś nie przemawia do mnie ten rodzaj 'dobroczynności', która opiera się na wspieraniu osób, do których los się nie uśmiechnął, tym, co nam szkodzi...

      Usuń
  4. No właśnie z wątrobą tak jest, że mogło ostatnimi dniami lub tygodniami zaszkodzić coś naszej wątrobie, ale o tym nie wiemy. Wiele chorób powodowane jest też niedbałością jelit niestety. Od tego trzeba zacząć.

    OdpowiedzUsuń
  5. ms slyszlam o piciu wody na czczo ze przyspiesza perystaltyke jelit. ale nie jestem pewna czy lepiej to zrobi woda ciepla czy o temp pokojowej?

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieźle jest wypić na czczo 1-2 szklanki zimnej wody (ale nie lodowatej) i rozpuścić w niej szczyptę soli.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanko odnośnie miodu manuka (w sumie innych miodów także). Czy można go stosować przy przeroście candidy, nierównowadze bakteryjnej, czy też przeroście patogenicznej flory? Gdzieś czytałem, że można, chociaż że jest to cukier prosty, nie fermentuje on w jelitach, czyli złe bakterie go nie zjedzą. Manuka podobno działa jeszcze przeciwgrzybiczo i przeciwpasożytniczno. Ile w tym prawdy? :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wierzyłem, ale poszedłem, sprawdziłem i jestem happy. Znalazłem w sieci informację o darmowych badaniach trychologicznych i okazało się to prawdą. Dla wszystkich szukających pomocy link do zapisów na wizytę: http://www.hairmedica.pl/specjalisci/trycholog/ Jest to Klinika Włosów Hair Medica. Ja byłem na Świętokrzyskiej w Warszawie ale mają jeszcze swoje filie w innych miastach. Sprawdźcie. Hej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Łuszczycę można trwale i całkowicie wyleczyć. Zobacz:
    www.wydawnictwopandora.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli mogę dołożyć swoją cegiełkę do leczenia łuszczycy.
    Po pierwsze dieta, zrezygnujmy z kiepskiego, taniego jedzenia, fast foody, ograniczmy trochę mięso.
    Po drugie stres, jak najmniej stresu, który nie sprzyja odnowie organizmu.
    Po trzecie zrezygnujmy z szamponów i silnych środków myjących. Czyszczenie domu tylko w rękawiczkach. Myjemy się mydłem szarym albo np. mydłem z oliwy z oliwek (można zrobić samemu). Nie przesadzajmy z kremami, najlepiej ich w ogóle nie używać, żadnej chemii.
    Po czwarte - kontrolujemy wilgotność w mieszkaniu i pracy, nie może być ani za wilgotno, bo rozwijają się grzyby, ani za sucho, co powoduje wysuszanie skóry.
    Piąte, smarujemy się maścią z dziegciu (dostaniemy na allegro), oraz olejkiem z drzewa herbacianego. Jako bazę maści można użyć wazelinę. Najlepiej miejsca chore nasmarować i zakleić plastrem, aby maść działała przez całą noc.
    Za głównego podejrzanego w łuszczycy jest u mnie Gronkowiec, nie polecam stosowania na niego antybiotyków, możemy smarować nos (gdzie zwykle on przebywa) maścią jw., u mnie podziałało, ale w małych dawkach żeby za dużo dziegciu nie wdychać bo śmierdzi :) Można stosować inhalacje z olejku z drzewa herbacianego.
    U mnie to dało znakomite efekty - całkowite ustąpienie łuszczycy. No jakiś czas wraca, ale małe plamki szybko można usunąć maścią. Dieta, i pozostałe punkty niestety - trzeba się ich trzymać pewnie do końca życia.

    OdpowiedzUsuń