Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

07.08.2014

Testy na alergie i nietolerancje pokarmowe - lepiej schowaj portfel

Testy na nietolerancje pokarmową, kiedyś okropnie drogie, dziś dostępne bez problemu są dla wielu osób obietnicą zakończenia problemów zdrowotnych. Niestety jak większość z Was się przekonała odkrycie jakie produkty są "nietolerowane" niewiele zmienia. Symptomy dalej pozostają, zdrowie się nie polepsza i niestety przychodzi duże rozczarowanie testami.


Pisałam Wam kiedyś, że testy na nietolerancje i alergie nic klinicznie nie wnoszą. To stwierdzenie wywołało oburzenie, a teraz po pół roku i oglądnięciu kilkudziesięciu takich testów mogę tylko potwierdzić. Wszystkie te osoby zastosowały ograniczenia dietetyczne, jak również te dotyczące stylu życia wynikające z testów, ale nie odnotowały zadowalającej poprawy. Część poczuła się lepiej, co biorąc pod uwagę eliminację glutenu i jaj (najczęstsze) w ogóle nie dziwi. Ale większość nadal szuka rozwiązania swoich problemów. Gdyby tego typu testy były wartościowym narzędziem, moją i wielu innych praca byłaby prostsza. Niestety, mimo wielu nadziei wiązanych z badaniem nietolerancji, wciąż efekty nie są zadowalające.


Kilka potencjalnych powodów bezużyteczności testów na alergie i nietolerancję:

  • Nietolerancja to objaw, nie przyczyna
Mając nietolerancję pokarmową i skupiając się tylko na tym, co stymuluje układ odpornościowy nie zajmujesz się w żaden sposób przyczynną tego stanu. Nie patrzysz na trawienie, szczelność jelit, florę bakteryjną czy pracę systemu odpornościowego. Patrzysz tylko na symptomy nierównowagi jaka ma miejsce w organizmie.

  • Brak przeciwciał nie oznacza braku reakcji
Nawet gdy organizm nie produkuje specyficznych przeciwciał, Ty możesz wciąż reagować na dany produkt. Wystarczy, że nie trawisz dobrze jedzenia, nie będzie reakcji na proteiny, ale z powodu wytworzonej reakcji zapalnej będzie mieć symptomy.

  • IgG nie są uniwersalne
Zarówno u osób z nietolerancjami jak i bez może pojawić się produkcja przeiwciał IgG.

  • Produkujemy też inne przeciwciała
Skupienie się na IgG i IGE gdy mowa o alergiach i nietolerancjach jest standardem, ale przecież nasz organizm produkuje też inne przeciwciała jak IgA, IgD i IgM.

  • Nie potrafimy jeszcze dobrze badać nietolerancji pokarmowych
Znane są historie wysyłania dwóch próbek krwi do różnych laboratoriów i otrzymywanie wykluczających się wyników. NA chwilę obecną nie ma skutecznej metody badającej alergie i nietolerancje pokarmowe, stąd złotym standardem jest dieta eliminacyjno-prowokacyjna. 

  • Alergie nie zawsze produkują IgE
Nie każda reakcja alergiczna, która powoduje nagłą reakcję jest powiązana z produkcją IgE. Chociażby celiakia nie jest związana z produkcją IgE, jak również egzema może być związana z produkcją IgE lub nie.

  • Czynniki poza alergenem wpływają na przeciwciała
Ustąpienie alergii na mleko jest związane ze wzrostem IgG, podobnie jak przejście immunoterapii. Niestety wiele czynników nie jest jeszcze nam znanych.


Kilka oficjalnych stanowisk:

" In conclusion, food-specific IgG4 does not indicate (imminent) food allergy or intolerance, but rather a physiological response of the immune system after exposition to food components. Therefore, testing of IgG4 to foods is considered as irrelevant for the laboratory work-up of food allergy or intolerance and should not be performed in case of food-related complaints."

“Mainstream allergy diagnosis and treatment is based on classical allergy testing which involves well-validated diagnostic methods and proven methods of treatment. By contrast, a number of unproven tests have been proposed for evaluating allergic patients including cytotoxic food testing, ALCAT test, bioresonance, electrodermal testing (electroacupuncture), reflexology, applied kinesiology a.o. There is little or no scientific rationale for these methods. Results are not reproducible when subject to rigorous testing and do not correlate with clinical evidence of allergy. Although some papers suggest a possible pathogenetic role of IgG, IgG4 antibody, no correlation was found between the outcome of DBPCFC and the levels of either food-specific IgG or IgG4, nor was any difference seen between patients and controls. The levels of these and other food-specific immunoglobulins of non-IgE isotype reflect the intake of food in the individual and may thus be a normal and harmless finding. The so-called ‘Food Allergy Profile’ with simultaneous IgE and IgG determination against more than 100 foodstuffs is neither economical nor useful for diagnosis. DBPCFC must be the reference standard for food hypersensitivity and any new test must be validated by it. As a result, all these unproven techniques may lead to misleading advice or treatments, and their use is not advised.”

"IgG and IgG subclass antibody tests for food allergy do not have clinical relevance, are not validated, lack sufficient quality control, and should not be performed."

"There is currently no validated test to confirm delayed or non IgE mediated food allergy or food intolerance (cell mediated/Type IV hypersensitivity). There is neither a rational scientific basis nor proven role for hair analysis, isolated IgG testing, Kinesiology, Vega testing or Enzyme Potentiated Desensitization for diagnosing or managing food allergy or intolerance."

"As a result of these serious and growing concerns, the CSACI has elected to issue a formal statement supporting the opinions expressed by the American Academy of Allergy Asthma and Immunology (AAAAI) [1], and by the European Academy of Allergy and Clinical Immunology (EAACI) [2]. Both of these organizations warn about the inappropriate measurement of food-specific IgG or IgG4 to suggest the presence or potential of adverse reactions to food. Recent guidelines emphasize that such testing plays no role in the diagnosis of food allergy or intolerance [3]. A recent Canadian publication also elaborates similar concerns from the perspective of community allergy practice [4]."

"IgG antibodies to food are commonly detectable in healthy adult patients and children, independent of the presence of absence of food-related symptoms. There is no credible evidence that measuring IgG antibodies is useful for diagnosing food allergy or intolerance, nor that IgG antibodies cause symptoms. In fact, IgG antibodies reflect exposure to allergen but not the presence of disease. The exception is that gliadin IgG antibodies are sometimes useful in monitoring adherence to a gluten-free diet patients with histologically confirmed coeliac disease. Otherwise, inappropriate use of food allergy testing  (or misinterpretation of results) in patients with inhalant allergy, for example, may lead to inappropriate and unnecessary dietary restrictions, with particular nutritional implications in children. Despite studies showing the uselessness of this technique, it continues to be promoted in the community, even for diagnosing disorders for which no evidence of immune system involvement exists."

"IgG antibodies to food are commonly detectable in he althy adult patients and children, independent of the presence or absence of food-related symptoms. There is no credible evidence that measuring IgG antibodies is useful for diagnosing food allergy or intolerance, nor that IgG antibodies cause symptoms."

" Unlike IgE antibodies, which are responsible for allergies, IgG antibodies are found in both allergic and non-allergic people. IgG are the normal antibodies made by the body to fight off infections. The creation of IgG antibodies is thought to be a normal response to eating food. For example, IgG antibodies actually go up during successful research studies on food immunotherapy."


Wnioski
Na chwilę obecną nie ma żadnych dowodów potwierdzających skuteczność testów zwłaszcza na nietolerancje pokarmowe. Szczególnie IgG wydaje się być kiepskim wyznacznikiem alergii czy nietolerancji: " In conclusion, food-specific IgG4 does not indicate (imminent) food allergy or intolerance, but rather a physiological response of the immune system after exposition to food components. Therefore, testing of IgG4 to foods is considered as irrelevant for the laboratory work-up of food allergy or intolerance and should not be performed in case of food-related complaints."
Używana od lat dieta rotacyjna lub eliminacyno-prowokacyjna jest dużo bezpieczniejszym i skuteczniejszym sposobem na radzenie sobie z objawami nietolerancji lub alergii. Laboratoria szybko podchwyciły ideę badania przeciwciał, ale nie dajcie się nabrać :) To by było zbyt piękne, aby było prawdziwe.

65 komentarzy:

  1. Zgadza się. Osoby mające celiakie nie zawsze wytwarzają przeciwciała. Dlatego poprzez badania przeciwciał z krwi nie można tej choroby wykluczyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. MS - czegoś nie rozumiem... W diecie eliminacyjnej, o której pisałaś na stronie nie ma glutenu czy jaj, ale jest przykładowo drób, ryby czy brokuł. Czy nie ma możliwości nietolerancji na te produkty, np. na kurczaka? Jeśli jest to jak mamy wykryć, że nie tolerujemy którejś z pozycji na liście dozwolonych produktów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie toleruję zarówno jajek jak i mięsa drobiowego, z tym, że reakcja po jajkach jest znacznie silniejsza. Jedyna metoda to eliminacja produktu na jakiś czas (tydzień, dwa) i ponowne jego wprowadzenie i dokładna obserwacja swojego organizmu.

      Usuń
  3. A już miałem kupowac Food Detective :) czyli odradzasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no food detective z tego co pamiętam bada tylko IgG i pokazuje ewentualną reakcje na produkty, które już są w twojej diecie, tzn., że jeżeli np nigdy nie jadłeś homara to w teście nie pokaże reakcji na homara, chociaż faktycznie możesz go nie tolerować (skorupiaki często uczulają)

      Usuń
    2. wiem wiem, dlatego przed testem wprowadza się do diety wszystkie produkty na które test bada, żeby przeciwciała się wytworzyły. Kurde, już miałem nadzieje na pierwsze od roku spaghetti czy jakąs bułeczkę.. :P

      Usuń
    3. A mi food detective pokazał nietolerancję na jagnięcinę, którą nie wiem czy jadłam, a jeśli tak to kiedy i orzechy nerkowca, których również nie jadłam nigdy w życiu.

      Usuń
    4. Orzechy nerkowca są w każdej mieszance studenckiej, nie jadlas nigdy ?

      Usuń
    5. Orzechy nerkowca są w każdej mieszance studenckiej, nie jadlas nigdy ?

      Usuń
    6. Hmm, jeśli faktycznie testy wskazują reakcję tylko na produkty, które się kiedyś jadło, to u mnie chyba coś poszło nie tak... Zrobiłam ImuPro300, wyszły 64 alergie, z czego ponad 20 to alergie na produkty, których w życiu nie jadłam (typu mleko wielbłądzie czy jaja przepiórcze), a nawet na produkty, co do których nie miałam pojęcia, że takie istnieją i ich nazwy są mi kompletnie obce (np. ser halloumi czy quinoa)...

      Usuń
  4. Własnie ostatnio jestem na etapie zastanawianie się nad tymi testami. Mam jeszcze mniej pewności niż do tej pory po tym co napisałaś do ich zrobienia. Ja cały czas szukam jak już laboratorium, które zrobi na moją listę podejrzanych, ale to chyba jednak nierealne jak na razie. Pytanie jak szukać przyczynę tego stanu? Gdzie się zgłosić? Jakie wykonać badania? Jak do tej pory u lekarza jestem po prostu hipochondryczką, która na sile szuka choroby a ja się coraz gorzej czuje. Nie wiem już co mam robić, a przede wszystkim gdzie szukać pomocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda jest taka, że taka pomoc możesz znaleźć tylko w sobie, przeprowadzić dietę eliminacyjną o której pisze MS, i się obserwować. Sama to przerabiałam na sobie i mogę tylko potwierdzić to co pisze MS. Na dodatek zawsze trzeba być czujnym i się obserwować bo mamy różne stany naszego zdrowia.

      Usuń
    2. Albo nawet zamiast samodzielnie przechodzić na dietę, umów się do MS na konsultację. z doświadczenia wiem że lekarze nie wykryją przyczyny, bo przyczyna bardzo złego samopoczucia to nie jest jeden czynnik, a nawet setki poszczególnych. ja też się już czułam jak hipochondryczka u lekarzy, i byłam już zmęczona wizytami kiedy chcieli mi zaleczać objawy, i w końcu trafiłam tutaj.

      Usuń
  5. A ja mam pytanie co w przypadku gdy objawem jest katar, uporczywy, lejący pojawiający się znikąd (nawet w środku nocy potrafi mnie obudzić lanie się z nosa). Lekarz jako przyczynę ustalił eozynofile w badaniu błony śluzowej nosa i zaordynował steryd. Najgorsze w tym jest że okresowo nie czuję zapachów. Od pół roku nie biorę żadnych leków od 1,5 odstawiłam gluten, teraz nabiał ... Może ktoś boryka się z podobnym problemem.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak długo nie jesz nabiału i glutenu?

      Usuń
    2. Gluten około 1,5 roku, mleko i pochodne około 6 miesięcy

      Usuń
    3. A podczas diety eliminacyjnej też miałaś takie objawy?
      A nie zażywasz żadnych tabletek (na tarczycę i inne) bo tabletki mogą zawierać laktozę, i gluten.
      Moje eozynofile wróciły do normy gdy odstawiłam skrobię - miałam inne objawy: ropne rany za uchem, nawracające ropienie na jelicie. I nie dostrzegłam, że w tabletce przepisanej przez lekarza jednak była skrobia.
      Jeśli nie umknął Ci żaden szczegół to ponowna dieta eliminacyjna może być najprostszym sposobem do namierzenia złoczyńcy.

      Usuń
    4. No właśnie z tymi objawami jest tak, że nie bardzo potrafię to powiązać. Czasem mam ten katar codziennie, czasem np. 2 dni przerwy, czuję zapachy i jest super i nagle ostre słońce, zmiana pomieszczenia, cokolwiek i swędzenie w nosie i nagły wyciek;) i koniec z węchem...Ale obawiam się że muszę zaostrzyć znowu dietę i spróbuję od nowa.
      A tabletki, faktycznie przyjmuję Euthyrox, ale nie wiązałam jednego z drugim, bo katar zaczął się jakieś 6 lat przed niedoczynnością.
      Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam

      Usuń
    5. Euthyrox ma w składzie laktozę. I tak naprawdę nie miałaś szansy jej całkowicie wyeliminować. Może jednak warto się upewnić, że to nie laktoza - Letrox nie ma laktozy. Przed niedoczynnością pewnie też jadłaś laktozę więc ten składnik zawsze jest.

      Czasem słyszałam "przecież to mała dawka skrobi w tabletce wiec jak może mi szkodzić?" ale substancji czynnej leku jest jeszcze mniej a ma pomagać? W moim przypadku odstawienie leku likwidowało objawy.
      Mam nadzieje, że znajdziesz "złoczyńcę":-) Pozdrawiam

      Usuń
    6. Dzięki, będę próbować:))

      Usuń
    7. Gafa - ja miałam tez podobnie z katarami dłuuugo przed niedoczynnością (20 lat). Okazało się, że to nieżyt naczynioworuchowy, testy skórne i panel z krwi wykluczyły alergię IgE zależną, rtg zatok czysto. Dodatkowo - mam o wiele mniejsze problemy z katarem a nawet nie występuje jeśli skrupulatnie unikam laktozy, mam jej nietolerancję. Nawet małe ilości w standardowych lekach na katar/kaszel powodowały biegunki. Ze składem zapoznałam się po... niestety.
      Natomiast już tez sam lek na kaszel bez laktozy brak jakichkolwiek rewolucji żołądkowych. Poczytaj na angielskojęzycznych o vasomotor rhinitis.
      http://www.socalallergy.com/nonallergic-rhinitis-and-vasomotor-rhinitis

      Usuń
  6. Czy jajka to tez nabial?Jesli mam unikac nabialu,to oznacza,ze jajek rowniez?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jajka to nie nabiał, nabiał to produkty jedynie pochodzenia mlecznego :) Jajka możesz ;)

      Usuń
  7. Testy nie pomagają, ale co w takim razie robić? Od 10 lat męczę się z objawami nietolerancji ze strony układu pokarmowego, które (nie przesadzam) znaczenie utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Zrobiłam test food detective, wyszła mi reakcja na mnóstwo produktów (mleko, jajka, pszenica, cytrusy, drożdże) odstawiłam w znacznym stopniu, choć nie całkowicie(zdarza mi się zjeść zakazane rzeczy bo mam słabą wolę albo znajomi namówią) i odnotowałam poprawę na tyle, żeby zauważyć różnicę, ale nie na tyle, by to cokolwiek zmieniło. Co robić? Już siły nie mam do tego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej chyba przejść na dietę eliminacyjną paleo

      Usuń
    2. Ale to co wyszło z food detective tez warto odstawić. Przynajmniej mój organizm poczuł się dużo lepiej jak odstawiłam to co wyszło mi w tym teście. Wiele dolegliwości mi zniknęło. Dietę eliminacyjną też trzeba zrobić bo jest szansa na poprawę flory bakteryjnej.

      Usuń
    3. Dzięki za odpowiedzi:)

      Usuń
  8. Odstawić całkowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ..Całkowicie lub zastosować dietę dr Witoszek

    OdpowiedzUsuń
  10. czy przy nietolerancji drożdży można pić soki owocowe?

    OdpowiedzUsuń
  11. A co Ty na to?
    http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0828282X14002372

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę doszukać się całości.

      Usuń
  12. Ja robiłam ImuPro i wyszło mi 32 pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zalecenia jakie dostałam to dieta eliminacyjna wzbogacona o suplementację preparatami probiotycznymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto dał Ci takie zalecenie? I czy przypadkiem te preparaty probiotyczne nie mają w sobie dodatków których które Ci szkodzą?

      Usuń
    2. Zalecenie było od lekarza, a co do pro/pre biotyków to raczej szkodliwych dodatków nie miały. Bo jak stwierdziła pani doktor wszystkie moje problemy chorobowe wynikały z rozszczelnienia jelita cienkiego.

      Usuń
    3. A możesz podzielić się nazwą, przyda się w przypadku biegunek:-)

      Usuń
    4. Pierwszy brałam Sanprobi super formuła, a teraz taki w płynie Joy day,

      Usuń
    5. Trafiłaś na naprawdę mądrego lekarza. Niestety to prawda, że brak szczelności śluzówki przewodu pokarmowego odpowiada za szereg objawów. Dlatego trzeba łączyć dietę eliminacyjną z probiotykami. Niestety preparatów, które podają się za probiotyki to po prostu naciąganie.
      Trzeba zażywać lek z dobrymi szczepami i z dobrych hodowli.

      Usuń
  14. a jak się do tego mają podejrzenia alergii na mleko u niemowląt? moja córka ma 9 miesięcy i od 7 jest na preparacie mlekozastępczym Nutramigen. Miała przez tydzień biegunki, spadła na wadze i po odstawieniu jej od piersi i podaniu nutramigenu już na drugi dzień nastąpiła poprawa. Stąd lekarz kazał nam podtrzymywać to karmienie. dodatkowo je probiotyk Dicoflor- obecnie jedną kropelkę. Podaję jej od dwóch tygodni, codziennie, jogurt naturalny, zwiększając co kilka dni dawkę- obecnie je trzy łyzeczki i nie obserwuję niepokojących objawów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Testy Food Detective są bardzo ważne, ja od dziecka miała chore zatoki, okazało się jajko, papryka , kukurydza, pszenica, problem minął w ciągu miesiąca i nie wiem co to ból, ale w tym czasie diety eliminacyjnej należy uszczelnić jelito , stosować prebiotyki np inuline ,olej lniany i po roku stopniowo wracać do produktów, obserwować organizm.Wiele ludzi robi testy odstawia pokarmy ale nic więcej nie robi i w tym jest problem, dlatego poprawy nie ma do końca zadawalajacej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytam bloga od jakiegoś już czasu, ale wcześniej nie miałam potrzeby komentować. Teraz przy okazji tematu chciałam podzielić się czymś, co od jakiegoś czasu mnie frapuje.
    Około roku temu byliśmy z rodziną (ja, rodzice, babcia) u "alternatywnego" lekarza, z polecenia znajomej babci. Człowiek stawia na leczenie dietą, dziwnymi kropelkami i mieszankami ziołowymi, ale do czego zmierzam: żeby wykryć które z produktów spożywczych źle na mnie wpływają, używał takiej dziwnej maszyny. Ustawiał jakieś próbki w fiolkach na metalowej tacce wystającej z urządzenia a mi do jednego miejsca na dłoni przykładał podłączony do maszyny "rysik" z metalową końcówką i na podstawie wyników zrobił listę rzeczy, których nie powinnam jeść (z tego co pamiętam: gluten, mleko, białko jaj, papryka czerwona - inne kolory tak, wieprzowina, czekolada, kakao, brzoskwinie, kiwi, czereśnie, absolutnie zero rumianku).
    Chciałam się dowiedzieć czy ktokolwiek miał do czynienia z takim badaniem? I co to było?
    Byłam u niego tylko raz, ze względu na wysokie koszta jego farmaceutyków i wizyty, ale np moja babcia kierująca się jego zaleceniami w krótkim czasie "wyładniała" (szczuplejsza, nie napompowana, ładna cera, lepiej się czuje podobno), natomiast ojciec m.in. odstawił gluten i też mu lepiej. Zastanawia mnie tylko na ile faktycznie takie urządzenie działa, a na ile były to "zdroworozsądkowe" zalecenia (np, duża szansa, że będziemy zdrowsi bez glutenu).

    pozdrawiam
    Anna M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiem, o kim piszesz:( doktor na W. przyjmuje na Bemowie? Ja też miałam te testy, piłam kropelki, ale brałam też leki przeciwhistaminowe i na dobra sprawę nie wiem, co tak naprawdę mi pomogło. Poza tym miałam wrażenie, że ceny ma krwiopijcze...

      Usuń
  17. Witam.
    Ja robiłam te testy i nic nie wyszło. Obecnie czekam na wyniki badań genetycznych.
    Od ponad roku, a objawy były duuuużo wcześniej, właściwie odkąd pamiętam, borykam się ze wzdęciami, od tego roku nasiliły mi się biegunki, bóle migrenowe i dziwnie pobolewanie z lewej strony brzucha w okolicy pasa promieniujące pod żebra. Zaczęło mi to bardzo dokuczać i postanowiłam coś z tym zrobić.
    Swoją przygodę z lekarzami rozpoczęłam w marcu tego roku i badaniu usg jamy brzusznej (prywatnie, bo nie chciałam czekać). Pani doktor bardzo dokładnie obejrzała moje wnętrzności i jedynie nie podobała się jej moja wątroba, w opisie było napisane, że jest niejednorodna, cała reszta wyszła ok.
    Ale dolegliwości były dalej, zaczęłam bardzo dokładnie obserwować po czym czuję się źle i odstawiać poszczególne składniki jedzenia. Na pierwszy ogień poszła pszenica, efekt był niemalże natychmiastowy, ustąpiły biegunki i migrenowy ból głowy, byłam przeszczęśliwa, ale nie za długo. Biegunki i ból głowy co prawda nie wróciły, ale wzdęcia i ten głuchy ból z lewej strony brzucha nasilały się. Uderzyłam więc w badania na celiakię i nietolerancję na gluten, oczywiście wyniki wyszły negatywne, więc po kolei zrobiłam badania krwi ogólne, tsh, próby wątrobowe (wyszły lekko podwyższone) posiew na grzyby, bakterie, i krew ukrytą, następnie gastroskopię z wycinkiem jelita cienkiego i wszystko wyszło ok. Załamałam się i postanowiłam przejść na dietę eliminacyjną, ale nie wiem od czy dobrze zaczęłam, ugotowałam sobie rosół, upiekłam omlet bez mąki, cukru i tłuszczu, jadłam jajka ugotowane na miękko, na twardo, galaretkę z soku winogronowego i po przeżyciu trzech dni nie wytrzymałam i ugotowałam sobie zieloną fasolkę. Na samym rosole i marchewce czułam się dobrze, ale byłam pozbawiona sił, zasypiałam o 20.00 a budziłam się o 7.00, masakra, nie mogłam sobie ze sobą poradzić. Zaczęłam jeść "normalnie" coś w rodzaju diety paleo, ale dolegliwości bólowe i wzdęcia wróciły.
    Już sama nie wiem co mam robić, zaczęłam szukać od nowa i pomyślałam, że to może trzustka, idę jutro na badania krwi i moczu, a we wtorek zrobią mi usg jamy brzusznej.
    Cały czas zastanawiam się nad kolonoskopią, czy to badanie da mi odpowiedz?
    Tak na marginesie to poza glutenem odstawiłam skrobie i mleko razem z przetworami.
    Żywności przetworzonej nie jadam od lat, okazjonalnie na wyjazdach jem wędliny. Wszystkie posiłki przygotowuję od podstaw a mięso kupuję od gospodarza, jedynie jak mi się skończy i nie mam możliwości uzupełnić zapasów korzystam ze sklepowego.
    Co jeszcze mogę zrobić? Wszyscy zaczęli mnie już traktować jak wariatkę, że niby sobie coś uroiłam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Polecam diete warzywno-owocowa drvDabrowskiej.leczy choroby i jieszczelnosci jelit.post Daniela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lutym 2015 roku 2 tygodnie byłam w ośrodku sanat. SOFRA w Mielnie koło Koszalina na diecie Pani doktor - polecam jej zalecenia ale ośrodek jest bardzo drogi nie dla każdego.

      Usuń
  19. z łuszczycowym zapaleniem stawów, łuszczycą skórną i nieswoistym zapaleniem jelit trafiłem do dr Dąbrowskiej, po wykładach i rozmowie z Panią Doktor usłyszałem od niej, że należy zacząć od food detective czy innego podobnego i dalej stosować się do wyników testu oraz zaleceń jej diety

    OdpowiedzUsuń
  20. A co ma zrobić osoba która jest już na ścisłym AIP i nadal ma problemy z bólem żołądka, przelewaniem etc. skoro nie warto robić testów na nietolerancje? Mam już tak ograniczone produkty i nadal nie umiem wykryć co mi szkodzi. Niemalże po każdym posiłku czuje się zle.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak masz kłopoty z jedzeniem wyniki możesz mieć dobre testy to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Ja mam normalne wyniki i co z tego a jak piłam mleko i jadłam nabiał to miałam prawie natychmiastowy odlot - myślałam że uduszę się na śmierć...Ale obecnie od 3 lat mam dobrego dietetyka Bożena Kropka ze Skoczowa na Śląsku. Polecem jej książkę tyt. Pokonaj alergię oraz str.inter. nazwa w necie "sześć kroków wyjścia z alergii" moja dietetyczka sama jest chora na celiakie - jej przepisy kuchrskie są uniwersalne dla wszystkiego rodzaju alergii i nietolerancji pokarmowych...od ponad 3 lat jestem bez antybiot. bez sterydów i bez hormonów - polecam jej program i podejście do jedzenia. Jej książka została napisana na podstawie badań 7 kliników profes. polskich lekarzy - jak się odżywiać i leczyć jedzeniem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Testy robi też dietetyczka Pani Aneta Falczyńska można zapytać

    http://www.szczuplabyc.net/nowo%C5%9B%C4%87-testy-na-nietolerancje-pokarmowe/

    OdpowiedzUsuń
  23. w takim razie jak dojść do przyczyny tych objawów, jak dowiedzieć się dlaczego mamy problemy z trawieniem, z cerą, szczelnością jelit, florą bakteryjną, autoagresją itd.? od czego zacząć, do jakiego lekarza się udać? :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Monika,

    a co myślisz o testach MRT - http://leap.pl/testmrt/test-mrt

    Test MRT – Mediator Release Test – to innowacyjna metoda wykrywania stanów nadwrażliwości pokarmowej z określeniem stopnia reakcji na poszczególne pokarmy.

    Zrobiłem te testy, różne rzeczy mi powychodziły (miód, seler, cukier trzcinowy, kaczka, baranina, wieprzowina i inne). Wyeliminowałem z diety.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak radzić sobie z alergia na pokarmy? Ja znalazłam tu rozwiązanie. Polecam http://www.mojealergie.pl/alergia-pokarmowa-u-doroslych/

    OdpowiedzUsuń
  26. jest ktos na diecie dr witoszek?prosze o kontakt.soffijka8@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Pomieszanie z poplątaniem, osoba pisząc ten artykuły jest nie kompetentna i nie do informowania w zakresie nietolerancja pokarmowej na tle immunologicznym (IGg zależne). Diagnostyka jest tylko instrumentem i w zależności w jakich rękach się znajdzie taki daje efekt terapeutyczny. Autorkę artykułu zachęcam do pogłębienia swojej wiedzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam czyżby obrońca testów fooddetective itp. :)?
      Zapytałam o te testy na IgG uznaną Panią alergolog.
      I co ? Potwierdziła wszystko to co w artykule!!
      Badania na celakie lub test DNA w poradni genetycznej w przypadku problemów z laktozą czy glutenem pomaga rozjaśnić sprawę.
      W innych dieta eliminacyjna i prowokacja - czyli samoobserwacja.
      Dzięki niej zaoszczędziłam kilkaset złotych! Ja byłam zdesperowana i dałabym wszystko, żeby dowiedzieć się co mi szkodzi - dlatego niektóre firmy żerują na nas!
      Natomiast wspomniała też o coraz częstszych reakcjach wyglądających jak alergia na żywność GMO (soja, kukurydza, orzeszki ziemne). Może to warto wykluczyć i poobserwować co się zmieniło.

      Usuń
  28. Robiłam test Food Detective i wyszły mi produkty na które zaobserwowałam wcześniej złą reakcję organizmu (mdłości, wzdęcia, wysypka). Czy jednak jeśli wyszło mi, że nie toleruję, jabłka, marchewki, selera, pomidora i brokułów jako świeżych warzyw, bo myślę, że test był na świeże owoce i warzywa, to czy mogłabym jeść gotowane. Wydaje mi się, że po gotowanych nie czuję się tak źle jak po surowych, ale może mi się tak wydaje. Czy nietolerancja na świeże warzywa jest równoznaczna z nietolerancją na owoce i warzywa gotowane?

    OdpowiedzUsuń
  29. Też zastanawiałam się na nad testem Food Detective dla córki, 3,5 roku. Alergii nie ma, testy nic nie wykazują, ostatnio panel atopowy i też nic. Ma skórę atopową, problemy od 7 mca życia. Dopóki ja karmiłam, byłam na diecie eliminacyjnej bez najsilniejszych popularnych alergenów typu nabiał, jajka kakao ryby itd We wrześniu poszła do przedszkola i zaczęła jeść wszystko, ale chyba za dużo na raz, wczesniej próbowanie niewielkich ilości czekolady czy jajek w potrawach nie powodowały takich zaostrzonych reakcji...doszły infekcje górnych dróg oddechowych jak to u debiutujących przedszkolaków i skóra się posypała :( Żeby zaleczyć wróciliśmy do diety eliminacyjnej, pediatra dała zaświadczenie o diecie bezmlecznej ale potrzebujemy nadal eliminowac prznajmniej jajka, ryby, pomidory, po których objawy skórne są ewidentne. Natomiast nie mam na to podkładki w postaci wyników, tylko własną obserwacje. Nie wiem, czy słusznie tak zubażam jej dietę...Zwłaszcza,że reakcje sa odwleczone w czasie i nakłada się kilka podejrzanych produktów. Niektórzy twierdzą, że nie powinnam działać na własną rękę, ale sama juz nie wiem, co może jeść, co nie. W przedszkolu dostaje praktycznie sam chleb i zupę niezabielaną. Test może by dał konkretne informacje? A lekarzowi podstawę do wypisania zaświadczenia?

    OdpowiedzUsuń
  30. Przecież nietolerancja glutenu jest uwarunkowana genetycznie więc wykonanie sobie badania jest najodpowiedniejszym wyborem. Badanie robi się raz w życiu przy czym oszczędza się wiele pieniędzy i czasu. Najlepsze jest to że stają się popularniejsze i łatwo je można wykonać np na zdrowegeny.pl. Te inne testy na nietolerancję to jedne wielkie kłamstwo, wyniki nie są aż tak wiarygodne i wbrew pozorom kosztują więcej.

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak nietolerancja to objaw, ale czy nie jest tak że jednak eliminacją tych składników, poprawiamy stan naszych jelit, trawienia i innych możliwych przyczyn które mogą tę nietolerancję wywoływać?

    OdpowiedzUsuń
  32. u mnie test się sprawdził w 100%, ale wykonany w laboratorium bo food detective to były wyrzucone pieniądze. Miałem nietolerancję na wiele produktów spowodowaną przez pasożyty(wykryte w badaniu kału). Po odstawieniu produktów z listy i na skrupulatnej diecie rotacyjno/eliminacyjno/food map/dr Terry Wahls następowała remisja objawów i poprawa. Oczywiście takie rozwiązanie jest dobre na miesiąc, ale nie na całe życie i nie eliminuję prawdziwej przyczyny próbowałem wyleczyć się naturalnymi metodami i przeszedłem piekło. Po wzięciu antybiotyków przeciw Giardia lamblia nietolerancje samoczynnie ustąpiły. Szukajcie przyczyny i nie poddawajcie się, mi lekarze z doktoratami mówili że to zespół jelita drażliwego i że nie mam co do nich więcej przychodzić, jak sami nie znajdziecie nikt inny za was tego nie zrobi.

    Miałem takie objawy, Objawy nietolerancji laktozy są niespecyficzne i przypominają objawy wielu chorób przewodu pokarmowego (zwłaszcza zespołu jelita drażliwego). Pojawiają się bowiem:

    biegunki (stolce mają charakterystyczny kwaśny zapach);
    wzdęcia
    bóle brzucha
    "przelewanie" w jamie brzusznej
    oddawanie nadmiernej ilości gazów
    kolki
    nudności

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam, cieszę się, ze trafiłam w to miejsce, może ktoś w końcu udzieli mi sensownej porady, której nie uzyskałam ani od dermatologa ani od lekarza rodzinnego. Dokładnie rok temu zaczął pojawiać się u mnie swiad ciała przede wszystkim nóg Ale także twarzy na niej bardziej pieczenie. Miałam wykonywany szereg badań tj próby watrobowe, hormony itp. Testy na alergie, usg. nic nie wyszło. Powodowało mnie po prawej stronie w okolicach watroby. Nie był to jakiś silny ból Ale zawsze coś. Z bezradności zaczęłam brać ostropest pomógł ale wysypywalo mnie po nim koszmarnie. Uwrazliwila mi się bardzo skora, czego nigdy nie miałam . Zastanawi się czy może mieć z tym związek jakaś nietolerancja pokarmowa
    Co robić? Proszę o pomoc Gosia

    OdpowiedzUsuń