Dlaczego PALEO?

Masz dość wiecznych nieskutecznych diet? A może wciąż czujesz głód i nie potrafisz przestać myśleć o jedzeniu? Marzysz o tym aby jeść do syta i nie liczyć kalorii? Chcesz zrzucić tkankę tłuszczową, mieć więcej energii, lepsze samopoczucie? Cierpisz na otyłość, choroby autoimmunologiczne, cukrzycę, choroby serca, alergie, trądzik, depresję lub kiepski nastrój, problemy trawienne, PCO, zaburzenia hormonalne, brak energii? Jeżeli tak, jesteś w odpowiednim miejscu!

O paleo, medycynie naturalnej i odchudzaniu w oparciu o badania, fakty, doświadczenie. Analiza powszechnych przekonań dotyczących diety, odchudzania i zdrowia oraz holistyczne podejście do człowieka na podstawie konkretnych argumentów.

Szukaj

Loading

27.11.2012

Jak chore jelita powodują trądzik

Nie planowałam kolejnego posta na temat trądziku, ale zainteresowanie tym tematem jest ogromne i widzę, że powoli wiele osób zaczyna rozumieć pewne mechanizmy....ale wciąż pewne kwestie wymagają wyjaśnienia lub doprecyzowania.
Klasyczne podejście do tematu mówi, że trądzik jest wynikiem nadmiernego wydzielania sebum na skutek zaburzenia hormonalnego, w szczególności nadmiaru androgenów. Następnie zatkane pory, bakterie i w konsekwencji stan zapalny.
Jakiś czas temu wiele badań wskazywało na insulinę jako głównego winowajcę trądziku. Nie jest to nieprawda, bo insulina jest ważnym graczem, ale wiemy już dziś na pewno, że to jelita i ich nieprawidłowa praca jest odpowiedzialna za wiele chorób skóry, w tym też trądzik. Dlatego zmiany w diecie nie zawsze będą wystarczające żeby wyleczyć i jelita i skórę.

Wiele badań przeprowadzono również w kierunku występowania trądzika w zależności od stylu życia. Epidemiologiczne badania praktycznie jednoznacznie potwierdziły brak występowania trądziku w krajach nierozwiniętych, co nie może być kwestią genów...nie mamy genu trądziku :)

Biorąc pod uwagę życie w kraju wysokorozwiniętym i czynniki jakie spotykamy w ciągu lat, takie jak:
- leki (zwłaszcza antybiotyki) uszkadzające jelita i zaburzające florę bakteryjną (są już badania potwierdzające, że jedna terapia antybiotykowa zmienia florę bakteryjną na zawsze, nie wiemy jeszcze tylko w jakim stopniu)
- zboża (tu szczególnie gluten i lektyny, zwłaszcza że nie przygotowujemy ich w odpowiedni sposób)
- cukier (zmienia florę bakteryjną, cukier jest pożywką dla patologicznych bakterii)
- przetworzone, pasteryzowane, oczyszczone produkty
- nadmiar higieny (używanie agresywnych mydeł, płynów do dezynfekcji, prania i innych środków pozbawia system odpornościowy prawidłowych bodźców do działania)
- cesarskie cięcie i gotowe formuły mleka (zdrowie jelit jest przekazywane z matki na dziecko podczas porodu, karmienia piersią)

Wiele doniesień mówi, że większość naszej odporności znajduje się w jelitach. Gdy na skutek czynników wypisanych powyżej nasza flora bakteryjna jest nieustannie narażona powstają pewne zaburzenia ich prawidłowej pracy. Może to być kwestia zmienionej flory bakteryjnej lub np. przeciekające jelito.Taki chroniczny proces doprowadza do systemowego stanu zapalnego organizmu, który powoduje stres oksydacyjny dla ciała. Wolne rodniki powodują uszkodzenie sebum - zawartość tlenu jest zmniejszona, co powoduje, że skóra jest bardziej podatna na działanie beztlenowych bakterii P.Acnes. A te bakterie, jak pewnie wiecie z własnych doświadczeń, szybko się namnażają. Podobny proces ma miejsce w okresie dojrzewania gdy nasz organizm nie radzi sobie ze zmianami hormonalnymi, które wtedy zachodzą. Dlatego nie każdy doświadcza trądziku. Spekuluje się, że gdy nadmiar sebum jest produkowany przez stymulację androgenów, niski poziom stanu zapalnego jelit daje o sobie znać w postaci np. trądziku.
Ponadto w jelitach produkowana jest substancja P, która jest neuropeptydem wpływającym na zdrowie i jelit i skóry. Zmieniona flora bakteryjna stymuluje jej wydzielanie i wpływa na produkcję sebum oraz jego kompozycję.

Każdy stres (1,2,3,4) organizmu wywołuje reakcje ze strony hormonów. Wzrost kortyzolu wydzielanego w czasie stresu przez nadnercza niesie za sobą wzrost insuliny. Spada wtedy IGFBP-3 - hormon który odpowiada za prawidłowe obumieranie komórek skóry, co zapobiega blokowaniu porów. Podniesiony poziom insuliny ponadto podnosi poziom innego hormonu odpowiadającego za prawidłowy stan skóry, Jest to IGF-1, który stymuluje nadmierny rozrost komórek skóry i nie pozwala IGFFBP-3 na w pełni spełniać swojej funkcji. Nadmiar IGF-1 pobudza do pracy też jajniki, które zaczynają produkować za duża ilość androgenów, co z kolei jest przyczyną nadmiernego wydzielania sebum.
Jednak sama regulacja insuliny jak ma miejsce przy stosowaniu diety o niskim indeksie glikemicznym i bogatej w Omega3 nie zawsze daje całkowite wyleczenie, ponieważ nie wpływ ana pierwotną przyczynę trądziku.
Dodatkowo w stresie zanika wydzielanie kwasu żołądkowego co upośledza trawienie i zaburza wydzielanie np. enzymów. Powoduje to nie tylko problemy z przewodem pokarmowym, ale również zaburza prawidłowe przyswajanie wartości odżywczych z jedzenia. Gdy dojdzie już do cieknącego jelita nasz organizm jest bardzo podatny na nietolerancje pokarmowe.

Są pewne czynniki wskazujące na powiązanie trądzika ze stanem naszych wnętrzności takie jak: zaparcia, brzydki oddech, zgaga, niestrawność/małe wydzielanie kwasu żołądkowego, cieknące jelito, bóle brzucha. Kolejnym argumentem za korelacją jelita-skóra jest dziedziczność skłonności do trądziku, tak jak dziedziczymy zdrowie jelit.

Dlatego podstawowym zaleceniem w diecie leczniczej przy trądziku jest troska o prawidłową florę bakteryjną jelit i zdrową śluzówkę. W praktyce oznacza to dużo sfermentowanych produktów, rosołu i probiotyków oraz unikanie produktów uszkadzających jelita. Najbardziej restrykcyjne zalecenia wykluczają nawet owoce, sfermentowany nabiał, przyprawy i zioła, alkohol, orzechy i pestki oraz warzywa psiankowate. Ważne jest też unikanie stresu, odpowiednia ilość snu, nie stosowanie nadmiernej higieny czy też wspomaganie się suplementami. Ja bym jeszcze zwróciła uwagę na prawidłową pracę wątroby, która również odgrywa istotną rolę w stanie naszej skóry. Są oczywiście wyjątki i niektóre osoby, zwłaszcza te cierpiące na trądzik typowo hormonalny, będą zmuszone uporać się również z pierwotną przyczyną wywołującą nierównowagę hormonalną. Mówię tu głównie o kobietach, które mają też problemy z okresem. Niemniej jednak większość z nas powinna szukać przyczynny w jelitach. Mój trądzik był klasycznym przykładem opornego na wszelkie leczenie...pomagały tylko antybiotyki i na krótko, żadne leki hormonalne, obniżające insulinę czy tez witaminy i minerały nigdy nie przyniosły większej lub długotrwałej poprawy.

Badania jednoznacznie wskazują, że pacjenci z trądzikiem mają wyższy poziom systemowego stanu zapalnego niż ci bez oraz że redukcja objawów następuje poprzez uporządkowania zdrowia jelit. Poniżej kilka z nich:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3038963/#B9
http://www.naturalnews.com/031605_inflammation_acne.html
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11525176
http://archderm.jamanetwork.com/article.aspx?articleid=479093
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20965806

Więcej o jelitach:
- Zespół drażliwego jelita cz.III - gluten

Edycja:  Zapomniałam o jeszcze jednym aspekcie. Często piszecie o problemach z cera po jabłkach np. Każde podrażnione czy chore jelita nie lubią nierozpuszczalnego błonnika, który działa na nie jak szczotka i zaostrza stan zapalny, Dlatego należy uważać na skórki owoców i warzyw, oraz na te produkty z dużą ilością błonnika. Dobrą metodą jest też porządne gotowanie warzyw.

159 komentarzy:

  1. Zgadza się. Tombak w swojej książce zaleca oczyszczanie jelita grubego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do sfermentowanych ogorkow i kapusty kiszonej. Ja mam duzo zapasow zrobionych orzez moja babcie ale ona uzywala zwyklej soli kuchennej. Slyszalam ze najlepsza jest morska. Zastanawiam sie czy jedzac codziennie po pare sztuk z taka zwykla sola moze byc problematyczne? Kiedys jadlam codziennie sporo ale po czasie zawsze nastepowal wysyp i przestalam jesc bo nie bylo poprawy tylko coraz gorzej. Myslalam wlasnie ze to wina tego, ze kiszonki sa kiespko moze przeze mnie trawione, ale tu czytam ze sa zalecane przy tradziku wiec juz sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morska jest lepsza...ale to nie jest tak, ze zwykła szkodzi. Rózne sa opinie na ten temat, generalnie morska ma wiecej mineralow po prostu.
      Dużo osób źle toleruje sfermentowane produkty, nie jest to kwestia soli. Moim zdaniem jest to wynik dużej ilości histaminy, drugie podejrzenie jest takie, ze gdy w jelitach nie zaczal sie proces naprawy, to nadmiar kiszonek, ktore sa bogate m.in. w Lactobacillus acidophilus pobudza dolegliwości takie jak trądzik.
      Fermentowane jedzenie dla jelit to po prostu probiotyk i tylko dlatego je jemy, jak ktoś ma problemy z trawieniem kiszonek to lepiej zażywac zwykły probiotyk w postaci suplementu.

      Usuń
    2. Histamina w ogorkach? Nie wiedzialam. Ona przeciez chyba podnosi stan zapalny prawda?

      Usuń
    3. W sfermentowanych produktach ogolnie. No ona wywoluje reakcje a la alergiczna :)

      Usuń
    4. Sól kuchenna jest bardzo szkodliwa. Skutki nadużywania soli kuchennej są fatalne. Ponieważ organizm ludzki rozpoznaje ją jako toksynę, czyni wszystko, by ją jak najszybciej wydalić. Do tego zużywa niezwykle cenną wodę komórkową, czego konsekwencja jest obumieranie komórek, przedwczesne starzenie, nadciśnienie, tworzenie obrzęków, celulitów, a przede wszystkim ciągłe obciążenie nerek.

      Usuń
  3. Nie dodałam - oczyszczanie jelita grubego poprzez lewatywy.
    Co do soli, to też zawsze mam ten dylemat: zjeść moje ukochane pistacje czy nie (nigdzie nie mogę znaleźć pistacji bez soli).
    Jak widać to sprawa indywidualna czy kiszonki szkodzą na cerę czy nie. Ja nie jem, więc się nie mogę wypowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violina z jakiego punktu widzenia pytasz? To wszystko zalezy...sol moze byc pozadana i zakazama w zaleznosci od osoby. Generlanie oprocz stanadardowych zasad tez trzeba brac pod uwage indywidualana tolerancje, to zupelnie normalne. Z czasem bedziesz mogla tez jesc co innnego lub nie jesc tego co jesz.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Teoretycznie tak. Sprzeczne opinie są wynikiem jakości mleka, bo wiadomo gdy pełne hormonów i antybiotyków nie będzie żadną pomocą, dlatego wiele zaleceń odcina nabiał całkowicie. Moim zdaniem gdy masz dostęp do surowego mleka od zaufanej krówki to kefir będzie bardzo pomocny. Badania jak najbardziej to potwierdzają.

      Usuń
  5. gdybym miala ta swiadomosc, kiedy decydowalam sie na antybiotyk w celu wyleczenia tradziku... a teraz staram sie latac jelita. co sadzisz o ziolach? w ramach wspomagania leczenia, ale rowniez jako czesc zwyklej diety? zainspirowaly mnie i poki co pije suszone (bratek polny, skrzyp, pokrzywa), natomiast na wiosne mam zamiar sama zbierac na herbatki i do potraw:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zioła owszem, ale odpowiednie i w odpowiedniej dawce. Herbatki ziołowe czesto za za slabe. A ekstrakty lub tez sproszkowane zioła u nas mało dostępne. W przypadku trądzikuja bym się skupiła na tych poprawiających pracę nie tylko skóry ale i wątroby jak ostropest, koniczyna, łopian czy mniszek lekarski. No i klasycznie to co pomaga w trawieniu jest korzystne czyli koper wloski lub np. mieta.

      Usuń
  6. Zaczela nasuwac mi sie pewna mysl. Juz kiedys o tym myslalam, ale nie dalam sobie spokoj z tym bo stwierdzilam, ze 'zdrowe' produkty nie powinny byc w chociazby jakis sposob szkodliwe. Chodzi mi o to, ze jesli codziennie cos sie je w jakiejs wiekszej ilosci, albo poprostu do kazdego posilku to moze to zaczac byc problematyczne. Powiedzmy, ze jadlismy cos ale teraz jak jemy to pojawiaja sie np wypryski albo cos z trawieniem nie tak sie pojawia. Zastanawiami sie co to takiego przeciez nic nie zmienialam. Szukamy co nowego dzisiaj lub wczoraj zjedlismy i zakladamy, ze to wlasnie to cos co ostatnio zaczelismy jesc i przestajemy. Przerzucamy sie na inny produkt, ktory jemy w wiekszej ilosci bo z tamtego musimy zrezygnowac. Jest poprawa czyli myslimy'to bylo to!' Po np kilkunastu dniach znowu jakies pogorszenie i znowu zaczynamy kalkulowac co nie tak i czepiamy sie jakiegos produktu. Tak sie zastanawiam, ze jakby moze codziennie jesc dany produkt tylko raz. Np wydaje mi sie ze moj tradzik pogarsza sie od jajek, ale przeciez jak zjem jajkoto odrazu nie ma reakcji dopiero jak codziennie jem po np 2 przez np tydzien i zaczyna sie pogarszac stan skory. I tu chodzi mi o to, ze to moze nie w tym problem ze nie moge ich jesc bo mam alergie czy cos ale o to ze jem jakas tam ilosc w dzien w dzien i to okazuje sie ze jest to za duzo. Moze jakbym jadla raz na tydzien 2 jajka to nie byloby takiego problemu? I mam tu na mysli pozostale produkty tez. Np taki smalec wieprzowy kiedys jadlam raz na jakis czas i jakos na drugi dzien nie bylo surprise, ale jak ostatnio tylko jadlam codziennie po 6-9 czubatych lyzek smalcu to po kilkunastu dniach wlasnie zauwazylam duzo ochydztw na policzkach zwlaszcza. Moze wlasnie gdybym jadla na sniadanie smalec, potem na obiad maslo, a nastepnie na kolacje olej kokosowy to nie spotkalaby mnie taka reakcja?
    MS co sadzisz o moim toku rozumowania w tej kwestii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim wszystko co jemy ma dobre i złe strony. Każde warzywo, mięso, owoc...cokolwiek. Nasz organizm generalnie radzi sobie z mała ilością tych negatywnych substanji bez problemu, gdy zaczynamy jeść ich więcej mozemy miec problemy roznej natury - najczesciej trawienne.
      Druga kwestia to nietolerancje, ktore daja o sobie znac czesto nawet po kilku dniach czy tygodniach (niektore zrodla mowia, ze nawet miesiacach) po spozyciu czegos szkodliwego. Nietolerancja rzecz nabyta, pojawia sie czesto gdy naszcze nieszczelne jelita przepuszczaja do krwiobiegu niestrawiony pokarm i nasz uklad odpornosciowy rozpoznaje go jako wroga i uczy sie reagowac na te substancje. No i trzecia kwestia, kazdy kto mial tradzik wie, ze to jest wieczna sinusoida i zawsze na koncu wracamy do punktu wyjscia. To rzadko jest wywolane tym lub innym jedzeniem, tradzik to kompleksowe dziadostwo, na ktore wplywa styl zycia, dieta, geny oraz zdrowie calego organizmu. Dlatego napisalam tego posta o jelitach, bo gdy one choruja, zadna eliminacja poszczegolnych produktow nie pomoze.

      Usuń
    2. Tak w ogóle ja miałam trądzik na tej samej diecie, która mnie teoretycznie z niego wyleczyła :) Po prostu jednego dnia po 5 latach bez wyprysków dostałam dużego wysypu, z którym walczyłam rok. Dziś jak o tym myślę, to była to kwestia stresu, nadmiaru nabiału i kiepska odporność całego organizmu na skutek różnych czynników.

      Usuń
    3. Hmm czyli nawet przy tradziku mozna sobie pozwolic na garsc migdalow czy orzechow chociaz raz w tygodniu?
      Czyli ze jak jem dlugi czas w dzien w dzien m.in calego brokula to tez moze w koncu jakos to odczuc negatywnie na skorze prawda?

      Usuń
    4. A burak surowy badz gotowany czy ziemniak tez moga byc np raz w tygodniu badz co 3 dni jesli ma sie tradzik czy nie bardzo? I w jakiej ilosci jednorazowo byloby bezpieczne? [jesli w ogole]

      Usuń
    5. Nie ma tu poprawnej odpowiedzi niestety, wszystko moze zle wplynac jak nie trawiny poprawnie. Generalnie przy zdrowych jelitach i watrobie zadne z powyzszych nie bedzie problematyczne w umiarkowanej ilosci. Ale z jedzeniem dzien w dzien brokula bym sie wstrzymala, nadmiar krzyzowych wplywa na spowolniona prace tarczycy.

      Usuń
    6. Generalnie wszyscy macie racje,
      ale niewiem czy wam mówili wasi lekarze ale jeżeli stosujecie jakąś terapie to zawsze na początku jest zaostrzenie trądziku, a dzieje się tak dlatego że dana kuracja najpierw wyzbywa się nagromadzonego trądziku a następnie stabilizuje powstawanie kolejnych i tu zmierzam do setna mojej wypowiedzi że tak samo jest z jedzeniem jesz coś , wyskakuje ale może poprostu dlatego że skóra pozbywa sie juz nagromadzonych wągrów i następnie będzie stabilizowac powstawanie kolejnych
      awesome !

      Usuń
  7. Czy jezeli przez jakis czaas dostarcza sie za malo wegli czy kalorii to cera zaczynapogarszac sie nie odrazu ale po jakims czasie? Ile czasu moga normowac sie hormony z powrotem? czy wystarczy podniesc kalorycznosc czy wegle aby to osiagnac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mało węglowodanów lub zejście poniżej określonej kaloryczności diety często powodoje nie tylko pogorszenie stanu skóry, ale i zaburzenie całej równowagi hormonlanej. Zwłaszcza u kobiet, które nawet po redukcji do określonego poziomu tkanki tłuszczowej zaczynaja mieć problemy tego typu. Jesli nie trwa to dlugo to sama dieta moze pomoc, im dluzej to trwa tym trudniej. Badania szacuja, ze gdy okres zaniknal to do 20 tyg trwa jego regulacja i obowiazkowo dieta powyzej 2-2,5 tys kalorii. Tak przynajmniej mowia niektore zrodla, a niewiele ich jest w tym temacie.

      Usuń
  8. czy mozna raz na jakis czas zjesc wedzona makrele? bo mama mi kupila i szkoda mi jej nie zjes

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz na jakis czas to nimal wszystko mozna. Akurat makrela nie jest najgorszym wyborem, dorzuc do niej cos bofatego w selen (niweluje dzialanie rteci) np. orzecha brazylisjkiego, cebule czy grzyby.

      Usuń
    2. O fajnie by bylo gdybys napisala cos wiecej o takim niwelowaniu jakis szkodliwych substancji. Taka wiedza ze mozna jakos wesprzec organizm jedzac dany produkt w polaczeniu z innym i zmniejszyc dzieki temu jego negatywne dzialanie byloby naprawde fajnie ;)

      Usuń
    3. Raz na jakis czas czyli jak czesto? raz na tydzien? raz na miesiac? co iles dni?

      Usuń
    4. W poscie o metalach ciezkich jest mala sciaga :)
      Ale raz na ile ciezko mi powiedziec, trzeba by bylo wyliczac to na podstawie szacowan odnosnie niebezpiecznej dawki, ktore nigdy nie sa relatywne :) Zdrowy rozsadek bedzie najlepszym doradca tutaj, ja bym celowala 2-3 razy w mc maksymalnie :)

      Usuń
  9. Czy to mozliwe ze po zwiekszeniu wegli nastapilo u mnie zwiekszenie sebum i przetluszczanie sie wlosow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jakiego do jakiego poziomu to zwiększenie? I jakich węglowodanów?

      Usuń
    2. Hmm nie jestem pewna z 70 do 120? warzyw skrobiowych i o wiekszej ilosci wegli typu marchew, brukselka, kalafior.. i owocow zwlaszcza jablka

      Usuń
    3. To prawie podwojenie, daj sobie troszkę czasu, przy diecie niskoweglowodanowej po pewnym czasie organizm traci zdolnosc trawienia weglowodanow, po prostu nie wytwarzaja sie odpowiednio enzymy. Chociaz tak naprawde jak mowa o sebum to sa tutaj 2 glowni gracze: insulina i androgeny. Wszystko co podwyzszy jedno z nich lub oba wplywa rowniez na wzrost produkcji loju.

      Usuń
    4. Wlasnie obojetnie z jakiego zrodla zwiekszam wegle to zawsze zaczynam az sie 'lepic'. Czy to dlugo potrwa? Minie?

      Usuń
    5. Powinno sie unormowac. A jesz odpowiednia ilosc Omega3? Pomaga tez cynk w diecie i wit A,D,E.

      Usuń
    6. 2 ryby na tydzien, te wit tez lykam, tran. Dlugi czas omege tez bralam ale narazie zaprzestalam bo przez miesiac jadlam codziennie rybe.

      Usuń
  10. Jakie sa objawy i skutki nadmiaru androgenow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U kobiety czy mężczyzny? Generalnie stawiam, że dotyczy kobiety...więc zaburzenia okresu, trądzik, zwiększenie owłosienia, nabieranie męskich cech - to takie klasyczne.

      Usuń
    2. Czyi jak je zmnieszyc/unormowac?

      Usuń
    3. Oj to jest pytanie na ksiazke :) Zalezy od przycyzny i bez tego nie mozna jednoznacznie podjac zadnych krokow.

      Usuń
  11. Kiedy mamy do czynienia ze zjelczalym smalcem czy maslem? Skad wiedziec, ze jest zlej jakosci i co moze byc skutkiem zjedzenia takiech prpduktow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiemy. To zawsze jest tajemnica producentow. Dlatego nie jest fanka tradycyjnego smalcu. Gesi jest czystszy, smakuje milion razy gorzej co prawda, ale mozna sie przywyczaic. Maslo teoretycznie jest mniej problematyczne, bo wiele szkodliwych substancji gdzies tam odpada w procesie produkcji. A co do skutkow ubocznych: wiele osob skarzy sie na tradzik po smalcu (byc moze to kwestia jakosci, byc moze kiepskiej tolerancji tluszczu na skutek braku zolci czy enyzmow), co do masla to osoby bardzo nietolerujace laktozy moga wciaz miec problemy. A ogolnie zla jakos rzadko bedzie odczuwalna od razu, to raczej kwestia chronicznego narazenia na te substancje, ktore siedza w kiepskim tluszczu - czyli jakies toksyny zwierzece czy hormony. Ale to samo tyczy sie miesa niestety. Nie zadreczalabym sie tym, bo nie jestesmy w stanie tego kontrolowac niestety. Jak mamy dostep do zwierzat z zaufanego zrodla to super, ale wiekszosc z nas niestety nie ma, a trzeba cos jesc :)

      Usuń
  12. Czy bylaby mozliwosc abys napisala w ramach malego eksperymentu swoj jadlospis z np tygodnia? Nie chodzi mi tu o to czy jest ciekawy czy nudny, ale mogloby mi to w czyms tez pomoc i chcialabym cos sprawdzic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok :) Chyba, zebym sama sie przestraszyla co i ile jem, bo gdy wstawiam Wam zdjecia lub pisze z jednego dnia to raczej ustalone jedzenie jest i rzadko tam pojawia sie spontanicznosc. To od dzis bede notowac.

      Usuń
  13. Zalozmy ze np maslo jest dla dwoch osob problematyczne. Ciekawi mnie czy jesli jedna osoba te 200g masla rozlozy sobie na jeden dzien a druga to samo na 2-3 dni to czy obie z nich [powiedzmy ze maja taki sam stopien nietolerancji czy w ogole problematycznosci] bede mialy taka sama reakcje w tym samym czasie czy ta pierwsza szybciej po 1 dniu zjedzenia 200g masla a druga dopiero gdy zje te swoje 200g odczuje tez te same problemy. Wtedy moznaby uznac ze szkodzi nie sam produkt ale powiedzmy jego okreslona ilosc .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość ma znaczenie, nie wiem jak dokładnie to jest z masłem, bo teoretycznie jego problematycznosc sprowadza sie do dwoch kwestii: laktozy i tluszczu samego w sobie. Laktozy gdy naprawde ktos ma bardzo duza nietolerancje, no i tluszczu gdy mamy problem z jego trawieniem.
      Ale generalnie ilosc negatywnych skladnikow jest wazna i rozna dla wielu osob, dlatego jedni moga zjesc tylko 6 jajek tygodniowo, a inni 6 dziennie. Kazdy organizm do pewnego momentu radzi sobie z negatywnymi aspektami jedzenia, a kazdy produk takie ma. Nawet warzyw i owoce sa pelne takich substancji jak kwas fitynowy czy szczawiany, ktore w nadmiarze moga byc grozne. To jak z dawkami leku - na kazdego dzialaja inne. Tutaj tez w gre wchodzi przyswajalnosc, stan naszego ukladu trawiennego i to w jaki sposob przebiega detoks.

      Usuń
  14. Czy jajka sa problematyczne ze wzgledu na to, ze sa karmione zbozami? Te od sasiada ze wsi sa tak samo kiepskie czy lepsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca, to też jest jeden aspekt. Ale ostatnie badania własnie stwierdzaja, ze jajka ogolnie sa bardzo problematyczne i to niezaleznie od zrodla. Jakie substancje sa za to odpowiedzialne, przyznam ze nie zanotowala, ale postaram sie odszukac jakies zrodla. Co ciekawe, wedlug tych doniesien ponad 3/4 populacji ma wieksza czy mniejsza nietolerancje na jajka...ja za bardzo je lubie, dlatego nie wczytywalam sie za bardzo :D
      Na pewno zawarta w nich siarka jest problematyczna dla osob, ktore np. maja niedobory cynku. Z tego co pamiętam jajka mają też proteazę, czyli taki enzym jak nasz ludzki trzustkowy, który łączy się z naszymi proteinami i w przypadku nieszczlnych jelit ta kompozycja wywołuje reakcję autoimunologiczna. Niestety nie wiem nic wiecej, ale postaram sie posprawdzac to. Twoje pytanie mi cos uswiadomilo. Od tygodnia nie jem jajek. Nie pojechalam po nie do mojego zrodla w tamtym tyg, mam zamiar teraz jechac...ale chyba sie wstrzymam i tez na sobie potetsuje jak mi jest bez jajek przez 2-3 tygodnie :)

      Usuń
  15. Co zrobic gdy zapomnimy rozmrozic mieso a nie mamy juz zadnych innych zapasow do zjedzenia? Jak sie ratowac? Istnieje jakis szybki sposob rozwiazania tego problemu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez uszkodzenia protein nie :) Nietsety nie wiem w jakim stopniu rozmrazanie w wodzie, pod wplywem fal mikrofalowki czy cieplego powietrza wplywa na jakosc miesa. Na pewno moga byc ciezej trawione, ale co do uszkodzenia samych aminokwasow to nie mam pojeca...a co zrobić? Ja wtedy wyciagam awaryjna puszke sardynek z szzafki lub jem jajka :)

      Usuń
  16. Czy 300g kapusty kiszonej naraz w jednej porcji to za duzo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj zjadlam na kolacje m.in 300 g kapusty i wieczorem dokuczalo mi swedzenie, a na rano patrze a tam 4 ogromne rozowe wulkany bolace i swedzace. Jak bralam kiedys zyrtec od dermatologa to mialam znacznie mniejszy tradzik. Czy to wlasnie przez histamine? Wlasnie jak jem kiszonki to zawsze mi sie pogarsza.

      Usuń
    2. Moze byc, odstaw kiszonki na kilka tygodni i obserwuj. Nie jest to czesta reakcja ale zdarza sie. A normalna kapuste tolerujesz?

      Usuń
    3. wydaje mi sie ze tak bo prawie codziennie albo co 2-3 dni jem kapuste pekinska ale dopiero jak zjem wloska z kiszonki to takie cos nastepuje tak samo po ogorkach kiszonych.

      Usuń
  17. Czy przejadanie sie jest niebezpieczne , ma skutki uboczne? Mam na myslli jedzenie wielkich porcji, ze az zaladek nam wysadza i poboluje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej wrzucimy tym więcej organizm musi sie namęczyc zeby strawic, tak na logike. Jesli system trawienny dziala prawidlowo to jeszcze nie ma problemu, gorzej jak jemy duzo i np. pozniej biegniemy gdzies lub nastepny posilek jest szybko i nie dajemy czasu na prawidlowe trawienie. Pytanie tez czym sie pzrejadamy, niektore rzeczy trawia sie szybko, inne wymagaja wiecej wysilku (np. bialko czy tluszcz). No i czym jest pzrejadanie? Bo mamy rozne uczucia w tym temacie, jedni jedza mala porcje i sa pelni, inni moga zjec kilkanascie i nic. Ja lubie jesc do syta, az fizycznego uczucia, ze nie moge wiecej, jem tak 3 razy dziennie...kiedys jadlam 5 malych posilkow i wiecznie nie czulam satysfakcji. Nie zauwazylam na sobie zadnych konsekwencji, ale z drugiej strony nigdy nie cuzlam sie komfortowo przejadajac sie warzywami. Masz jakies objawy pozniej? W sensie trawienia, samopoczucia czy energii? To bylby dla mnie wyznacznik.

      Usuń
    2. Jem za duzo warzyw wlasnie. Wychodzi mi 500-600g na porcje a tez jem 3 razy dziennie. Jem glownie brokula, kalafiora, cukinie, kapuste pekinska, ogorki, rzodkiewki, marchwie, brukselki, pietruszke, czasami por czy buraki, jablka...
      Czy takie przejadanie sie moze tez prowadzic do wyskakiwania nowych pokaznych pryszczy przez to ze organizm jest obciazony?

      Usuń
    3. Objawy to burczenie i przelewanie w zaladku, jakies dziwieki w ogole, wzdety brzuch no ale skoro tyle sie wpakowalo...

      Usuń
  18. Migdaly i orzechy a tradzik... Jak czesto i w jakich ilosciach mozna sobie na nie pozwolic przy tradziku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma stricte zaleznosci orzechy-tradzik. Orzechy sa nieskazane jak mamy problemy z chorobami autoimunologicznymi zwlaszcza np. na skutek chorych jelit. Co prawda posrednio orzechy moga wplywac na pewne reakcje i zastrzac objawy tradziku, ale ich jedzenie nie jest pierowtna przyczyna. Mozna sie martwic o kwas fitynowy w nich zawarty, ktory blokuj przyswajanie pewnych mineralow, ale przecietny zdrowy organizm radzi sobie z mala iloscia tej substrancj. Ja bym powiedziala, ze garsc dziennie (do 30g) jest bezpieczne, ale jak ktos nie toleruje ozrechow to niestety 0g. Trzeba obserwowac wlasne cialo, jeden bedzie mial objawy po kilku, inni po kilogramie :)

      Usuń
  19. Czy buraki surowe nie maja za duzo cukru ktory moglby negatywnie wplynac na tradzik np jedzac 300g dziennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie cukier wplywa negatywnie na tradzik tylko insulina, wszystko zalezy od jej ilosci i naszej wrazliwosci. Ale insulina tylko zwieksza produkcje sebum glownie...a to nie jest rownoznaczne z tradzikiem. Do tego trzeba jeszcze innych czynnikow, inaczej wszyscy ktorzy zajadaja sie slodyczami mieliby okropna cere :)

      Usuń
    2. czyli ile gram wegli na porcje najlepiej aby nie powodowac skokow za duzych insuliny, jedzac 3 posilki dziennie?

      Usuń
    3. Nie ilość , a jakość :) Można jeść 10g glukozy i wywołać ogromny skok insuliny...a można jeść 100g i nic. Insulina zawsze jest wydzielana niezaleznie co jemy. Warzywa i owoce o niskim IG sa bezpieczne, przewaznie pierwszy wyrzut insuliny je pokrywa. Nie insulina tu jest najgorszym graczem, gdy mowa o tradziku i sam jej wyrzut nie spowoduje nagle, ze dostaniemy tradziku...do tego trzeba innych czynnikow.

      Usuń
    4. czyli te niebezpieczne to zbozowe wegle? podobnie jak gotowane korzenie i suszone owoce tez nie sa wskazane?

      Usuń
    5. Zboża i nabiał głównie. Skrobiowe warzywa są dozwolone w zależności od tolerancji węglwodanowej, jak masz problemy z nadwagą można przyjąć, że lepiej ich unikać lub jeść tylko po wysiłku fizycznym.

      Usuń
    6. czyli mozna jesc gotowane korzenie przy tradziku czy lepiej zostac przy surowych?

      Usuń
    7. Jak gotowane to w małej ilości, nie wszystkie mają wysoki indeks i nie u wszystkich powodują pogorszenie, ale gdy mamy problemy z insuliną lepiej ich unikać. Dodam, że jednak dotyczy to mniejszości osób.

      Usuń
  20. co jesli mamy za niska wage ciala?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś odpowiadałam na to pytanie, więc przekleję odpowiedź. Podstawowym problemem przy niedowadze na pewno jest niedożywienie - zakładam, że niska masa ciała nie jest naszą urodą wpisaną w geny tylko wynika z małej podaży energii. A takie niedożywienie niesie za sobą ryzyko niedoborów witamin i minerałów oraz całej tej kaskady, która się z tym wiąże i w tym worku może być dosłownie wszystko, ponieważ te substancje są wykorzystywane praktycznie do każdego procesu zachodzącego w naszym organizmie.
      Kolejną kwestia jest zaburzenie równowagi hormonalnej. Na skutek małej energii organizm pewne systemy wyłącza i skupia się na tych ,najważnijszych'. Czyli siada metabolizm, trawienie czesto. cały układ rozrodczy, układ nerwowy...pojawiają się problemy z miesiączką ( po pewnym czasie problemy z zajściem w ciążę), energią, wypadają włosy, pogarsza się cera, zaczynamy mieć mała tolerancję na zimno, spada nasz tkanka mięsniowa, pojawiają się bole głowy, zmeczenie, sennosc...pozniej bole miesni i stawow.
      Tak ogolnie mowiac to jakby uciac po troche bialka, weglowodanow, tluszczy plus witaminy i mineraly i zebrac konsekwencje.
      Ale...sa osoby o naturalnie niskiej wadze, ktorych organizm funkcjoonuje zupelnie poprawnie i nie widze sensu tycia na sile w takim przypadku.

      Usuń
  21. Fajny blog. Dużo rzetelnych informacji,posiadasz ogromną wiedzę przewyższając niejednego dietetyka. Dzięki za ten blog.

    OdpowiedzUsuń
  22. hmmm czegos tu nie rozumiem skoro jemy nieskazone produktyi powiedzmy z organizmnie moze poradzic sobie z ich trawieniem w jakis sposob to dlaczegoodbija sie to kosztem cery w postaci tradziku? Wedlug mnie to powinnien bolec nas zaladek albo jakies skurcze jelit czy cos tego rodzaju a dlaczego na skore wychodza takie swinstwa jakbysmy jadli jakies tokstny i organizm musial sie oczyszczac. Dlaczego wlasnie nie nastepuje rozwolnienie albo bol glowy tylko wlasnie to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zle trawimy to pewne substancje odzywcze sie nie przyswajaja - pierwszy aspekt. Drugi to zle trawienie powoduje, ze np. niestrawione lancuchy zaczynaja fermentowac w jelitach - daje to stan zapalny i zaburza flore bakteryjna, co daje reakcje stresowa i wydzielanie kortzyolu, potem insuliny itd. Trzecia kwestia to gdy jemy nieprawdilowe rzeczy nasze jelita ulegaja uszkodzeniu i te niestrawione resztki pokarmu przedostaja sie przez nie do krwiobiegu - a system odpornosciowy je atakuje.
      Nasz irganizm to naczynia polaczone, nigdy nie jest tak ze boli nas zoladek i to nie ma wplywu na reszte ciala. Kazdy patologiczny stan daje odpowiedz hormonalna, nie u kazdego rozwinie sie tradzik...niektorzy beda miec problemy z alergia czy egzema lub nabawia sie boli stawow. A skora zawsze jest obrazem stanu naszych wnetrznosci od trawienia po prawidlowy detoks.

      Usuń
  23. Ile gram cukru jest powiedzmy 'dozwolone' przy tradziku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takiego wskaznika. Nie sam cukier powoduje tradzik i kazdy z nas ma inna tolerancje weglowodanowa. Ponadto nie ilosc, a jakosc ma znaczenie. Cukry w postaci warzyw czy niektorych owocow sa bezpieczne. Skupilabym sie na zdrowiu calego organizmu, zwlaszcza jelit i ukladu hormonalnego zamiast na poszczegolnych dobrych lub zlych produktach :)

      Usuń
  24. czy przy tradziku mozemy bez obaw jesc wieksza ilosc korzeniowych warzyw typu seler, marchew, buraki, pietruszka, itd. ? Np 1kg dziennie wplynie negatywnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilogram to sporo, wszystko jest kwestia przyczny tradziku i tolernacji weglowodanowej. Sa to warzywa o wyzszym indeksie glikemicznym i moga wywolac skok insuliny, a co za tym idzie zwiekszenie stanu zapalnego gdy bedziemy je konsumowac nieustannnie. Niektore skrobiowe warzywa zaostrzaja objawy, nie wywolaja tradziku....bo nie sa jego pierwotna przyczyna, ale moga wplynac na stan skory. Dlatego po raz enty zwraacam uwage, ze gdy nie zajmiemy sie przycyzna, to unikanie pewnego typu jedzenia na dluzsza mete nie jest dobrym rozwizaniem :)

      Usuń
    2. jem je na surowo. szukam i szukam tej przyczyny ale jakos nie moge do tego dojsc. Nawet odstawienie zboz i nabialu po 3 miesiacach nie pomoglo. Kiedys jadlam chudy nabial codziennie w formie twarogu, jogurtow, kefirow, jajek i dosc malo tluszczu oraz codziennie przewznie straczki typu fasola i tunczyk i stan cery sie znacznie polepszyl co teraz wydaje mi sie ziwne.

      Usuń
    3. Wszystko jest do czasu. Ja tez mialam idealna cere tyle lat bedac wege i nagle sie posypalo.
      Moim zdaniem trzeba zadbac o jelita. Trzy miesiace to malo i sama dieta tutaj moze nie pomoc. Zwlaszcza, ze gdy tylko cos odstawiamy. Chodzi tez o wlaczenie jak najwiecej wartosciowych produkowtow i nasycenie witaminami i innymi substacjami odzywczymi.
      Moja dieta jelitowa sklada sie dzien w dzien z probiotykow, kiszonek, rosolu, suplementow, podrobow, unikaniu blonnika nierozpuszczalnego oraz dbaniu o prawidlowe trawienie.
      No i zastanowilabym sie nad stresem i hormonami, bo tez istotne czynniki.

      Usuń
    4. A w czym jest wiec blonnik nierozpuszczalny? caly dzien podroby?

      Usuń
    5. ja slyszalam ze Błonnik nierozpuszczalny w odróżnieniu od rozpuszczalnego nie ulega fermentacji i absorbuje wodę. Odgrywa ważną rolę, bo ułatwia wypróżnianie. Wiec go unikac? to juz nie wiem jakie warzywa i owoce jesc...

      Usuń
    6. Tak, ale dzieki tej fermentacji mamy dobre bakterie :) dlatego rozpuszczalny jest pozadany, nierozpuszczalny zwieksza mase kalu co ulatwia wyproznianie, ale tez jest jak szczotka, co w przypadku chorych jelit zwyczajnie je drazi. Unikac nie, ale też nie przesadzac z jego iloscia w tym przypadku.

      Usuń
  25. czym zmniejszyc sobie poziom histaminy [oprocz lekow oczywiscie]. Chodzi mi o jakies naturalne sposoby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz pewnosc, ze jest podwyzszona? Generalnie sprawdza sie tutaj unikanie produktow z duza iloscia histaminy po prostu. Co do suplementow to niestety nie znam zadnych :(

      Usuń
    2. Cierpie na caloroczny katar sienny i wlasnie gdy bralam zyrtec to jak reka odjal. Tradzik i sebum tez sie zmniejszyly. Ale nie bede sie faszerowac Wczoraj jadlam makrele wedzona i kiszona kapuste i juz wieczorem mialam znowu katar i zapchany nos, ale wydzielina az leciala. Na policzkach pojawily sie tez czerwone bolace guzy.
      Jakie to produkty ?

      Usuń
    3. Makrela i wszystko wedzone odpada. Kiszonki w takim przypadku tez. Wszystkie. Probiotyk w postaci suplementu bedzie lepszy. No i standardowo jak w diecie przeciw chorobom autoimunologicznym wykluczone sa: paprryka, ziemniaki, baklazan, pomidory, przyprawy, jajka, orzechy i pestki, wszelkie przetworzone rzeczy, cukier, ryby takie jak makrela czy tunczyk, olje roslinne, nabial, straczki i pzrede wszystkim zboza oraz wszystko o budowie podobnej do glutenu (jest lista na blogu).
      A co do samej histaminy to głownie jej duza zawartosc jest w puszkowanych rzeczach, wedzonych, pieczarkach, alkoholu, kiszonkach, czekoladzie, szpinaku, keczupie, musztardzie, jablkach , bananach, sloneczniku.
      Ja bym przez miesiac sie przemeczyla na takiej bardzo restrykcyjnej diecie, z duza iloscia probiotyku, Omega3 i zobaczyla jakie beda efekty.

      Usuń
    4. O kurcze jablka tez? Wlasnie ostatnio codziennie jadlam i tez zauwazylam pogorszenie. Po zjedzeniu kiedys opakowania szpinaku rowniez ale nie wierzylam ze moze miec taki wplyw. To ze wlasnie cos mnie pogarsza papryka i pomidory tez zauwazylam nawet po zjedzeniu 1-2 dziennie. Myslalam juz ze panikuje i wydaje mi sie ze wszystko mnie uczula czy cos. Tak samo kiedys prawie codzeiennie byly ziemniaki. To wszytko moglo sie przyczynic w koncu do rozwiniecia tradziku i nasilenia kataru? No i wczoraj tez zjadlam 2 jajka... Ale dalam sobie dawke... Nic sziwnego ze mnie wysypalo i zakatarzylo tak. To jakie owoce moga byc bogate w wegle? np rodzynki mozna jesc? Migdaly tez odpadaja?

      Usuń
    5. jakie przyprawy?

      Usuń
    6. suszone owoce np rodzynki tez odpadaja?

      Usuń
    7. maslo jako nabial tez odpada?

      Usuń
    8. czyli to wyglada tak na Twoje oko na chorobe autoimmunologiczna? przepraszam, ze tak wiele pytan ale kazda wiadomosc jest wazna

      Usuń
    9. Hmm zobacz posta o FODMAPS, mysle ze wylaczenie tego tez na pocztaek moze pomoc. Nie jest to konieczne, bo w kwestii owocow powiedziaabym, ze najbardziej problematyczne dla alergi sa te, ktore wymagaja pzreksztalcenia czyli o wiekszej ilsoci fruktozy niz glukozy. Glukoza jest cukrem prostym i nie musi zostac pzreksztalcana, nie fermentuje tez w jelitach. Takie glukozowe to banany, winogrona, suszone owoce.
      Zadnych przypraw najlepiej, moze wloskie typu bazylia czy oregano beda ok, ale nie mam pewnosci. Co do masla to zalezy jak tolerowalas nabial pierwotnie, ale unikalabym w tym 1 miesiacu a pozniej mozna wlaczyc.
      Kazda alergia jest autoimunologiczna choroba. Ale nie jest tak, ze jestesmy cale zycie skazani na nie. Po okresie przejsciowym i regenerayjnym sporo produktow udaje sie wlaczyc bez konsekwencji.

      Usuń
    10. Czyli te banany moga byc bo wczesniej czytalam, ze maja duza zawartosc histaminy podobnie jak jablka.
      A jak dlugo moze potrwac taka regeneracja?

      Usuń
    11. jak spojrzec na to to chyba przjdzie umierac z glodu http://dieta-atopika.blogspot.com/2012/04/histamina-z-czym-to-sie-je.html
      te informacje sa prawidlowe? tych rzeczy unikac?

      Usuń
    12. Hmmm...nie wiem, dużo tego, nie spotkałam się aż z taką restrykcją nigdy.
      Masz bóle głowy? Zaczęłabym od protokołu autoimunologicznego i pozniej myslala nad reszta wykluczen (FODMAPS czy histaminowe produkty). Przeważnie sama eliminacja jaj i warzyw psiankowatych plus przypraw wystarcza (no i zbóż, nabiału, olejów roślinnych, wędzonek). Wydaje mi się, że te restrykcyjne zalecenia z linku są po prostu sposobem jak uniknąć pogorszenia objawów, ale nie do końca ruszją przyczynę chorób alergicznych, któa w 99% ma miejsce w jelitach i pierwszą rzeczą jest obowiązkowo wykluczeni zboża. Co z tego, że nie będziemy jeść tego co wywołuje odpoiwedz ze strony systemu odpornosciowego jak nasze jelkiota wciaz beda nieszczelne i wciaz beda sie przedostawc inne substancje do krwiobiegu? Z czasem organizm i tak je bedzie atakowal, bo one po prostu tam nie naleza i dojdzie do patologi, gdzie co nie zjemy bedzie pogarszalo stan zdrowia.

      Usuń
    13. nie mam boli glowych aktualnie ale kiedys mialam prawie codziennie migrene, nawet tabletki nie pomagaly. czyli kabanosy tez odpadaja tak? a warzywa psiankowe to ktore bo tez roznie podaja, ze nawet cukinia sie zalicza?
      Wedlug Ciebie ktore produkty znalazlyby sie na pewno jako te bogate w histamine i ktorych na pewno unikac?

      Usuń
    14. Znów ptzreklejam, bo w kilku miejsdach pisze o tej histaminie: Makrela i wszystko wedzone odpada. Kiszonki w takim przypadku tez. Wszystkie. Probiotyk w postaci suplementu bedzie lepszy. No i standardowo jak w diecie przeciw chorobom autoimunologicznym wykluczone sa: paprryka, ziemniaki, baklazan, pomidory, przyprawy, jajka, orzechy i pestki, wszelkie przetworzone rzeczy, cukier, ryby takie jak makrela czy tunczyk, olje roslinne, nabial, straczki i pzrede wszystkim zboza oraz wszystko o budowie podobnej do glutenu (jest lista na blogu).
      A co do samej histaminy to głownie jej duza zawartosc jest w puszkowanych rzeczach, wedzonych, pieczarkach, alkoholu, kiszonkach, czekoladzie, szpinaku, keczupie, musztardzie, jablkach , bananach, sloneczniku.
      Ja bym przez miesiac sie przemeczyla na takiej bardzo restrykcyjnej diecie, z duza iloscia probiotyku, Omega3 i zobaczyla jakie beda efekty.

      Cukinia nie jest psiankowata. Kabanosy - ciezko powiedziec, ja znajduje calkiem porzadne, ale generalnie moga byc problematyczne ze wzgledu na wedzenie.

      Usuń
    15. czyli boczek tez?

      Usuń
    16. Zależy jak go produkowano, surowy dobrej jakości powinien być ok, ale generalnie nie jestem fanką świni jeśli nie jest ekologiczna.

      Usuń
  26. Pisalas, ze na porcje jesz tak z 300-400 gram warzyw, ale nawet czy to wystarczajaco aby uzyskac chociazby 100g wegli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem/bylam w ketozie. Moje cialo operue na ketonach i wiekszosc mozgu nie jest zalezna od ketozy. Co prawda juz wychodze z tego stanu, ale okres przejsciowy jest ciezki. Nie ma ketozy, nie ma glukozy - mozg nie ma na czym pracowac :)
      W normalnej standardowej mojej diecie jem tak ok 1kg warzyw plus doladowania weglowodanowe.

      Usuń
    2. I to 1kg warzyw ile daje Ci wegli? Moglabys to jakos zobrazowac, co to za warzywa? Co to za doladowania jesli moge zapytac?

      Usuń
    3. Nie wiem, nie licze weglowodanow, uwazam to za bezsensowne liczyc weglowodany z warzyw. Jest to nienaturalne i wrecz moim zdaniem obsesyjne. Jem aby się najesc, jak czuje sie slabiej lub widze, ze brakuje mi energii wlaczam cos skrobiowego lub glukozowego.

      Usuń
    4. Czyli co polecasz za owoce i warzywa przy chorobach autoimmunologicznych?

      Usuń
    5. Nie wszystkie, wyżej pisałam jakie rzeczy wykluczyć :)

      Usuń
    6. czyli tylko te powyzsze? pozostale bez problemu mozna jesc?

      Usuń
    7. Nie dam sobie ręki uciąć, że czegoś nie pominęłam :) Ale myślę, że to wszystko. Dodam tylko, że najlepiej zacząć po prostu od protokołu autoimunologicznego i po miesiącu ocenić efekty.

      Usuń
  27. co jest bardziej bezpieczne przy tradziku:sacharoza, glukoza czy fruktoza? i dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sacharoza to glukoza i fruktoza. Fruktoza musi byc przeksztalcona w watrobie. Glukoza to cukier prosty. Jesli chodzi o tradzik to czasmi fruktoza bywa problematyczna, ale jesli nie mamy wrodzonej nietoleracji to nie jest to kwestia samej fruktzoy, a raczej zlej pracy watroby. Wszystko w naszym organizmie konczy jako czasteczka glukozy, wiec teoretycznie zordlo nie ma znaczenia. Przy tradziku nadmiar cukru, a co za tym idzie insuliny to tylko jeden z czynnikow, nie przyczyna.

      Usuń
  28. czyli jedzenie duzej ilosci a raczej wiekszosci w surowej postaci moze wlasnie nasilic znacznie tradzik? nie wszystkie warzywa mozna przeciez ugotowac bo maja wtedy wysoki IG . Czyli aby miec zdrowe jelita nalezy zrezygnowac z surowej marchwi, selera, buraka itd?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby miec zdrowe jelita nalezy sie zajac ich regeneracja przede wszystkim. Warzywa o wysokim IG nie sa przeciwskzaniem. Kazde warzywa maja wartosci odzywcze. Wysokie IG warzyw nie jest w stanie wywolac tradziku, czasem moze zaostrzyc problemy gdy jemy ich za duzo, ale przewaznie wtedy mamy tez problem z metabolizmem weglowodanow lub po prostu nie tolerujemy np. skrobiowych warzyw. Gdy nie przekraczamy powiedzmy 150g weglwoodanow nie mamy sie co martwic o nadmiar insuliny. To jest wciaz dieta niskoweglowodanowa i ogolna podaz insuliny tez jest niska.

      Usuń
  29. Mam pytanie odnosnie miesa. Czy po rozmrozeniu miessa i ugotowaniu go, mozna go spowrotem zamrozic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ciekawe pytanie. Można mrozić potrawy gotowe, ale niestety nie jestem ekspertem i nie znam szczegolow jak :) Moze to byc tak proste jak po prostu naczynie/worek/pojemnik i zamrazarka :) Ale szczerze to nie wiem.

      Usuń
  30. czy przy niedowadze jest tak, ze mimo iz dostarczamy tyle kalorii ile dziennie potrzebuje organizm to nadal mozemy miec brak energii badz czuc zmeczenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moze nie dostarczasz odpowidniej ilosci kalorii skoro waga jest niska i sa objawy z energia? ;) Kalorie rzecz wzgledna.

      Usuń
    2. obojetnie ile dostraczam czy 1000/2000/3000kcal to czuje sie tak samo. Chodzi mi o to czy tutaj problemem moze by cos innego jednak.

      Usuń
    3. Oj dużo. Możesz po prostu nie przyswajać tych kalorii z jedzenia, a co za tym idzie też witamin i innych wartośći odżwyczych. Może to być na skutek hormonów, czy zaburzonej pracy jelit lub wątroby. Masz jakieś inne objawy zdrowotne? Może warto byłoby jakiś czxas jeść dużo więcej, i zwarcać uwagę na jakość jedzenia...a zawsze tak było - niedowaga i energia?

      Usuń
    4. przez ponad miesiac jadlam dziennie 3000 kcal i wrecz chudlam jeszcze bardziej i slanialam sie na nogach. Musialam zmuszczac sie do wysilku, czulam sie jak zjawa. Suplemetuje sie juz dluzszy czas. A od 3 lat zmagam sie z tradzikiem, ale nie biore zadnych antybiotykow ani lekow.

      Usuń
    5. A robiłas badanie w kierunku pasożytów?

      Usuń
    6. tak, brak pasozytow

      Usuń
    7. No to kwestia co jesz i co z tym zdrowiem...zbadalabym tarczyce przede wszystkim.

      Usuń
    8. badalam i wszystko jest w normie

      Usuń
    9. No coś jest na rzeczy na pewno. Nie znam osób, które trzymają wagę niezleżnie od tego ile jedzą ;)

      Usuń
    10. wykonane badania na pasożyty niekoniecznie muszą powiedzieć prawdę, bardzo często jest tak że badanie nic nie wykaże a w rzeczywistości pasożyty są

      Usuń
  31. MS mam do Ciebie prosbe. Czy moglabys napisac co mozna jesc bedac na paleo i majac choroby autoimmunologiczne? Wiem, ze byl post, czytalam, ale na roznych stronach znalazlam wiele sprzecznych informacji odnosnie wielu produktow. Tzn ze cos co na jednej bylo zakazane na drugiej nie budzi problemow itp. Do niektorych produktow mam juz jakies podejrzenia, tzn powoduja u mnie swedzenie twarzy, wypryski, wzdecia czy zaparcia, gazy. Jednak wciaz nie mam pewnosci co do listy i produktow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A napisz co u Ciebie jest problematyczne? Być może nie jest to stricte kwestia systemu autoimunologicznego, a jakiegoś konkretnego składnika.

      Usuń
    2. nie mam pewnosci tylko pewne podejrzenia jak np pomidor, papryka, migdaly, jajka, smalec i wieprzowina, watrobka, jablka, cebul, por, czosnek, przyprawy, kiszonki, moze tez marchew...

      Usuń
    3. To tak typowo bym powiedziała. Zawsze przy chorobach autoimunologicznych wyklucza sie: pomidory, papryke, pieprz i przyprawy, ziemniaki, baklazany, jajka, orzechy i nasiona. Wiele osob skarzy sie tez na kiszone produkty.
      Warto na miesiac odpuscic to wszystko plus wieprzowine, kurczaka.
      Ale Twoje objawy nie sa typowo autoimunologiczne. Wzdecia czy zaparcia to raczej kwestia zle pracujacego ukladu pokarmowego.

      Usuń
  32. Witam,

    od kilku lat zmagam się z problemami z cerą. Pojawiają się one okresowo i przez długi czas myślałam, że są związane z cyklem miesiączkowym. Dopiero jakiś czas temu, gdy badania, na które skierował mnie ginekolog-endokrynolog wyszły wzorowo, zaczęłam zastanawiać się nad tym czy moje problemy z cerą nie są spowodowane problemami z trawieniem i jelitami. Bardzo dziękuję za Pani artykuł, który utwierdził mnie w tym przekonaniu. Zapisałam się już do lekarza i zacznę od wyeliminowania helicobacter pyroli. Może to pomoże bo od miesiąca (po 3miesięcznej poprawie) wyglądam jak w okresie dojrzewania. Masakra :( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak wyglada twoja dieta? Jesz jeszcze nabial i zboza? Masz za soba historie antybiotykow czy innych lekow? Jesli tak to wartdo zadbac o jelita pzrede wszystim. HP nie jest az tak powszechna i czesto jest wynikiem np. zbyt malej ilosci kwasu solnego.
      Popatrzylabym tez na detoks i eliminacje. Zdrowa watroba to podstawa jesli chodzi o zdrowa skore.

      Usuń
    2. I jest duzy post na temat przyczyn tradziku - to powinno Ci pomoc :)

      Usuń
  33. Witam borykam sie z niedoskonałościami skóry twarzy (wypryski)jestem od ponad pół roku na diecie bezglutenowej bez mlecznej bez laktozy ale nie ma żadnych efektów.
    Postanowiłam oczyścić jelito a później wątrobę.
    1 dzień Przygotowałam wodę z cytryna do oczyszczania i troszkę mnie oczyściło. W nocy miałam biegunki rano i przez cały dzień następny co tylko zjadłam miałam biegunkę.
    I to zaburzyło mi cały dzień bo nie dało sie normalnie funkcjonować .
    Czy to normalne? czy nadal mam wykonywac lewatywę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam wykonywania w taki sposób lewatywy - po prowidłowo wykonanej schodzi wszystko z dolnego odcinka jelita grubego i żadne biegunki nie powinny mieć miejsca, a nawet wykonywane odpowiednio są tylko doraźnym rozwiązaniem. Pomijam, że szacuje się, że ok. 2 lat robienia lewatyw 2 razy dziennie oczyszcza wątrobę z toksyn zgromadzonych przez całe życie. W niektórych przypadkach terapeutyczna lewatywa + dieta mogą być zbawienne, ale zaczęłabym od szukania przyczyny, wspomagania pracy wątroby przez np. zioła i niezbędne witaminy lub aminokwasy. Wątrobą zawsze warto się zająć tak czy siak oczwyiście.

      Usuń
  34. Teraz, po ponad pół roku diety mogę wam powiedzieć, że faktycznie dietą można zmniejszyć mocno trądzik, tylko że wcześniej głupie rady "nie jeść cukru, czekolady, unikać ostrych przypraw" wprowadzały mnie w błąd. Samo odstawienie cukru nic mi nie pomagało. Teraz nie jem zbóż, unikam też warzyw psiankowatych, które słabo toleruję. I jest lepiej.

    Dlatego jak ktoś się latami zmaga z trądzikiem to radzę zrobić sobie dietę eliminacyjną, tak jak Tłuste Życie radzi i samemu obserwować, co wam szkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)To super, kazdy kto zmaga sie z cera wie jak to wykancza. Napiszesz cos wiecej w referencjach? Chcialabym aby inne osoby zobaczyly, ze jedzenie ma znaczenie i tradzik niekoniecznie trzeba leczyc antybiotykami czy hormonami.

      Usuń
  35. Witam ,miałem swego czasu duży problem z trądzikiem ,chodziłem na wizyty do dermatologa który tylko przepisywał rózne leki leczące skutek a nie przyczynę choroby .Aby skutecznie leczyc tradzik trzeba zająć się kompleksowo całym organizmem ,leczyć przyczynę choroby a lekarze tego nie robią .Po odpowiedniej lekturze tradzik wyleczyłem bez antybiotyków i innych szkodliwych dla organizmu leków .Trzeba tylko wiedzieć że każda chorobę wywołuja toksyny ,to jest podstawa.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam pewne pytanie. Piszesz:
    "cesarskie cięcie (...) (zdrowie jelit jest przekazywane z matki na dziecko podczas porodu, (...))" - w JAKI sposób kobieta rodząc przekazuje dziecku ZDROWE JELITA???? Skoro tak lubisz obalać mity i podpierać swoje wypowiedzi źródłami naukowymi, to bardzo jestem ciekawa jaki wpływ na zdrowie JELIT dziecka ma przeciągnięcie go przez ciasną rurę miast wydobycia poprzez rozcięcie macicy? (od razu zaznaczam: nie jestem jakimś orędownikiem cesarki, po prostu mnie to ciekawi i wydaje się absurdalne).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecko połyka florę matki po prostu podczas porodu http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9890463
      Generalnie to coś o czym uczą w konwencjonalnych szkołach :) Jest sporo badań na ten temat i ciekawych artykułów w sieci, naprawdę sporo.

      Usuń
  37. Nie jem już produktów mlecznych, słodyczy wiele produktów nie jem od dziecinstwa bo nie lubie(np.wiekszość warzyw/ryb. W przypadku wyłączenia owoców zbóż i np ziemniakow. moja dieta opiereła by się wyłacznie na

    drobiu,ryżu,jajkach i pierogach z kasza . wyłączenie zboż jest dla mnie nie do pomyślenia poniewaz jem z nimi większość posiłków tymbardziej gdy trenuje ciężko i mało tego chciałbym przybrać pare kilo. Jak to rozwiazac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko...bo trening ma swoje żądania pod kątem odżywiania, które niekoniecznie idą w parze z tym czego potrzebują jelita. Spróbowałabym z czystą glukozą po prostu do podbijania węgli i zmniejszeniu treningów. Nie można jednocześnie się regenerować i stresować, niestety...i sama próbowałam x razy bez sukcesu również. Chociaż w przypadku jelit mogłabym podjąć argument, że z pewną dozą suplementacji i ograniczeniem wysiłku jest to teoretycznie możliwe, to jednak nie jesteśmy w stanie przewidzieć procesu leczenia poszczególnych osób. A to też zależy od przyczyny. Czasem nie jest na tyle dokuczliwa, że zmiana diety wystarczy, jest mase sportowcow jedzacych paleo, wiec moze warto ta zmiane wdrozyc najpierw. W sensie paleo, a nie dieta eliminacyjna.

      Usuń
  38. A czy ktoś stosował taki preparat Vita Biosa? Ja go stosuję od tygodnia i zastanawiam sie czy to wogóle kiedyś pomoże?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałem Vita Biosę kilka miesięcy i jestem bardzo zadowolony jeżeli chodzi o oczyszczenie organizmu z toksyn i poprawę pracy jelit. Polecam.

      Usuń
  39. to jest prawdą że chore jelita powodują występowanie trądziku i to nie koniecznie u ludzi młodych ,dermatolodzy najczesciej lecza tylko skutek ,zaden z nich nie leczy przyczyny, tradzik można wyleczyć bez lekarza ,bez zdnych chemicznych leków ,tylko trzeba wyleczyc przeciekajace jelita ,np ziołami wtedy toksyny nie beda przedostawały sie do krwioobiegu i nie trądziku

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam pytanie w związku z tym wszystkim co tutaj znalazłam. Chore jelita powodują trądzik, dieta eliminacyjna wzmacnia jelita. Czyli logicznie rzecz biorąc dieta eliminacyjna powinna pomóc na problemy skórne, tak? Bo wnioski nasuwają się same ale w żadnym z wpisów nie było nic takiego bezpośrednio stwierdzone.

    Pozdrawiam - K.B.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeszcze kilka pytań jeżeli będziesz miałą chwilę:
    1. Jak do diety eliminacyjnej mają się soki wyciśnięte z wyciskarki? Gdzieś wyczytałam że właściewie w 15 minut od wypicia wszystkie wartości odżywcze są już w krwiobiegu, jeżeli dobrze odfiltruje się wszystkie pozostałości owoców/warzyw to właściwie nic nie powinno do tych jelit dotrzeć.
    2 Odnośnie dużych ilości mięsa: Twój blog stoi trochę w opozycji do wszystkich innych z którymi mam styczność dlatego niektóre rzeczy wydają mi się obce. Wszędzie gdzie zaglądam mówią mi, że nasze jelita są nieprzystosowane do trawienia mięsa, że są za długie, że resztki pokarmów mięsnych w nich zalegają i że to właśnie w nich mnożą się bakterie gnilne. Dlatego ciężko mi zrozumieć jak teraz mięso ma pomóc moim jelitom goić się i oczyszczać z grzybów.
    3. Nie jest problemem że w przypadku gotowanej marchwi skacze nam IG? Czy po prostu na czas trwania diety można to ignorować?
    Wybacz, że Cię tak zamęczam ale tak jak mówiłam, dużo informacji na tym blogu stoi w sprzeczności z rzeczami których się naczytałam przez ostatnie pół roku i czuję się trochę zagubiona:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zastanawiam się nad tym skoro wątroba i jelita są źródłem problemu to w jakim stopniu mógłby pomóc taki preparat jak livenorm który wspomaga pracę wątroby. Czytałem na różnych forach że pomogal ludzią.
    Tego typu suplementy pomagają czy szkodzą.

    OdpowiedzUsuń
  43. "wiemy już dziś na pewno, że to jelita i ich nieprawidłowa praca jest odpowiedzialna za wiele chorób skóry, w tym też trądzik"
    Litości, wiemy na pewno, że tak nie jest. A ludzie łykają te bzdury i powielają bezmyślnie propagowane przez ciebie mity.

    OdpowiedzUsuń
  44. Czesc wszystkim spanikowanym i zdesperowanym mam na imie Leon :)
    Wpadlem tu przypadkowo i pierwszy raz a po tym co piszecie widze ze wszyscy jestescie w ciemnej dupi* i przescigacie sie w swoich madrosciach. I jedno drugie pcha czasem w wieksze tarapaty. A z prowadzacej bloga zrobiliscie boginie wiedzy a wszyscy na tym samym wozku lecimy. Rozumiem, ze szukacie wszyscy rozwiazania problemow zdrowotnych i macie sie gdzie podzielic swymi spostrzezeniami dzieki temu blogowi.
    Powiem wam tyle ze bladzicie wszyscy, a bledy ktore masowo popelniacie wcale nie prowadza was do przodu ale do tylu sie cofacie ze wszystkim.
    Chcecie poprawic trawienie to moze pijcie whisky z pepsi a naprawde dziala np po swiatecznych obzarstwach slodyczach itp.

    Chcecie miec kompletny pokarm polecam tosty z bialego pieczywa z dodatkiem tunczyka i oliwy z oliwek i salatka warzywna w majonezie.
    Wszystko dostaniecie w biedrze za grosze.
    -Chleb tostowy bialy,
    -tunczyk w zalewie wlasnej lub oleju,
    -salatka warzywna z jajkiem (pycha i sie nie nudzi)
    -oliwa z oliwek virgin w ciemnej butelce czasem mozna wyrwac litr w dobrej cenie co starcza na tygodnie :)

    Trzy takie tosty z rana i apetyt zaspokojony na dlugo nawet do wieczora! Energia i wigor na wysokim poziomie!
    Posilek kompletny i zdrowy :) jest w nim mieso, warzywa, tluszcze, weglowodany, skrobia.
    Tradzik znika i znikaja roznorodne problemy z jelitami i jak najbardziej zaparcia. Kupka idealna i zawsze regularnie :)
    Od czasu do czasu warto sobie popic whisky z pepsi lub gotowe drinki JD, Jim B. Jest w nich cukier ale pepsi i alko bardzo dobrze go trawia i ogolnie dobry wplyw na trawienie maja.

    A propo tunczyka ktos powie ze niezdrowy bo rteć ale kit z tym kazde mieso jest skażone jakims swinstwem. Dobre zrodlo bialka i wit D (mi osobiscie bardzo dobrze na energie nastroj i odpornosc dziala)
    wiec jezeli czyms sobie zaszkodze to obowiazkowo nawet przez dwa dni jem tylko tosty jak wyzej i wszystko gra! jak komus tunczyk nie pasuje to moze sobie krolika wcinac jak ma pieniadze i dostep do krolika kazdego dnia.
    Wazne zeby sie nie przejadac !!! 2-3 max 4 takie tosty jezeli naprawde sie wyglodziliscie lub ciezko pracujecie.
    Polecam tez Komplex witamin B jako suplement (wit B1 bardzo wazna inne tez), trudno znalezc dobre bez nie potrzebnych dodatkow i wypelniaczy takie witaminy i warto szuakc do skutku takich po ktorych zazyciu poczujemy strzal energii to znaczy ze dobre :) i zobaczymy ze organizm dobrze przyswaja i jest ogolna poprawa.
    Nie bojcie sie jesc bialego pieczywa tostowego jezeli ktos mysli ze to zle przy candidzie. Spotka was niespodzianka.
    Jezeli ktos ma rozwalona watrobe i problemy z trawieniem i jelitami to produkty bogate w blonnik czy pelnoziarniste tylko robia gorzej i taka tresc nie strawiona robi jako pozywka dla calej zlej flory jak candida bo to jest jej rola trawic niestrawione kawalki, a im wiecej sie dostaje niestrawionej tresci to kandida sie rozrasta jezeli ma wiecej niestrawionych resztek.
    Z owocami ostroznie i tylko w sezonie letnim najlepiej bo raz ze cukry wychladzaja wiec na zimne dni i okresy zimowe nie wskazane. Rozgrzewaja tluszcze i bialko jako ze kaloryczne pozywienie.
    Jezeli ktos ma podrazniony przewod pokormowy to cukry z owocow jak fruktoza podrazniaja!
    Najprostsza zasada jesc lekkostrawne posilki i nie duze objetosciowo zeby sobie przewod pokarmowy z latwoscia je strawil i przerobil :)
    Jezeli ktos z was uwaza ze to ma sens co napisalem to warto sprobowac i przetestowac.
    Nie mowie ze to zloty przepis na zdrowie ale na kazdego zadziala tak czy inaczej bo jezeli ktos ma mocne alergie na pszenice lub gluten lub inne z tych produktow to moze sobie znalezc zamienniki i wedlug wlasnych upodoban ulozyc.

    W razie jakis spostrzezen chetnie wymienie swoje :)
    zycze poprawy i Pozdrawiam :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Najprostsza zasada jesc lekkostrawne posilki i nie duze objetosciowo zeby sobie przewod pokarmowy z latwoscia je strawil i przerobil :) "
      Osobiscie nie wypróbowałambym diety Leona z prostego powodu: źle trawię pszenicę. Jednak z tym jednym zdaniem, które zacytowałam, ciężko się nie zgodzić. Jeśli jelita mają problem by coś strawić, to elminuje. Jem mniejsze ilości, by szybciej sie strawiło. To tak jak daje komuś zadania i jak są za ciężkie to daje prostsze, jak jest za dużo daję mniej.
      Przez 3 miesiące jadłam to, co mój organizm trawił z łatwością. Moja dieta nie była super, ale zdecydowanie poprawiła mi pracę jelit na długo (bez zmian w trądziku). Minęło 1,5 roku od momentu kiedy skończyłam dietę jak to zwą elimnacyjną i lekkostrawną. Problemy z trądzikiem się nasiliły w stosunku do tego jak było przed dietą. Natomiast jelita dobrze funkcjonują jak nie dam im za dużo lub ciężkostrawnych posiłków.

      Kapusta kiszona i ogórki kiszone nie są lekkostrawne.

      Usuń
  45. Jestem tydzień bez glutenu - widzę, że ma to pozytywny wpływ na moją cerę- przede wszystkim czarne kropki na nosie tzw. wągry- nie wiem jak to sie dzieje, ale one znikaja. Nie spodziewalam sie, tak dobroczynnyc skutkow odstawienia glutenu.

    OdpowiedzUsuń
  46. Aplikator na trądzik HB rozwiązuje problem - a przynajmniej u mnie tak było. W zasadzie w bardzo krótkim czasie można sobie przywrócić normalność, ale też cera wymaga po prostu solidnej pielęgnacji. Inaczej się nie da.

    OdpowiedzUsuń
  47. U mnie przyczyna problemu była całkiem inna, ale trądzik faktycznie wyeliminowałam. To był efekt zastosowania aplikatora na wypryski HB. Wtedy właśnie można było powiedzieć, że cera wróciła do stanu idealnego, zniknęły z niej wszelkie ślady, w końcu zrobiła się zdrowa. I tak miało być.

    OdpowiedzUsuń
  48. Aplikator na wypryski HB, oczywiście stosowany systematycznie. Pewnie, że natychmiast nie zrobi się idealnie. Moja cera również wiele przeszła, ale w tym momencie mogę śmiało powiedzieć, że po prostu wygląda idealnie - nie ma żadnych śladów po wypryskach.

    OdpowiedzUsuń
  49. niestety wiele osób nie dba w odpowiedni sposób o swoje zdrowie przez co później chorują nie tylko na trądzik, ale nawet na inne dużo poważniejsze choroby

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo dobry artykuł, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  51. Dziękuję za świetny artykuł!

    OdpowiedzUsuń
  52. wegle w kazdej postaci to smierc takie bajki o warzywach i owocach jak czytam na forach to mi sie plakac chce te porady zeby zstapic jeden weglowodan drugim sa naprawde zalosne i oczywiscie zmora ludzkosci laczenie weglowodanow z białkiem jeszcze niedawno tak zylem wegle wegle i troche bialka z weglami czulem sie potfornie zmeczenie zmeczenie **** samopoczucie, tradzik 2x w roku bol plecow w tym samym miejscu zimne rece stopy i tak dalej i tak dalej wszystko to wlasnie zasluga weglowodanow i laczenia produktow od kiedy jestem na diecie tluszczowo miesnej 70% tluszcz 30 białko jestem napawde na innym poziomie wstaje po 5 godzinach obudzony jak bym wypil 2 kawy swiadomy jak nigdy o tadziku juz dawno zapomnialem o glodzie burczeniu w brzuchu o przeziebieniu o jakiej kolewiek dolegliwosci jaka mialem od dziecka nawet moje zachowanie sie zmienilo nieodpowiednie jedzene naprawde moze zrujnowac zycie i naprawde tak jest

    OdpowiedzUsuń
  53. trądziku, nie trądzika

    OdpowiedzUsuń
  54. Sama widzę ogromne pogorszenie stanu cery po zjedzeniu nabiału. Ciężko mi go wyeliminować, bo to kwestia przyzwyczajeń, no i oczywiście mi smakuje. Gdy mnie wysypie w ruch idzie maść cynkowa i plasterki na wypryski l'lbiotica. Podejrzewam u siebie nietolerancje pokarmowe i mam zamiar zrobić testy, by wiedzieć na czym stoję. Mam ponad 30-tkę, a nadal problemy z cerą :(

    OdpowiedzUsuń
  55. Bardzo często ludzie mylą objawy trądziku z objawami reakcji alergicznych.
    Zawsze warto pomyśleć o wykonaniu testów by wykluczyć ewentualne przyczyny na tle alergicznych. Jeśli jest ktoś zainteresowany wykonaniem testów to polecam stronę http://www.alergiczne.info/testy-alergiczne

    OdpowiedzUsuń